Strona 1 z 1
Korepetycje z biologii-czy potrzebne?
: 22 sie 2015, o 14:03
autor: ameba11
Hej, w tym roku po raz 2 będę poprawiać maturę z biologii i chemii. Zastanawiam się czy jest sens pójścia na korki z biologii bo materiał mam opanowany( tak mi się przynajmniej wydaje )i nie jestem pewna czy potrzeba całego roku na naukę wstrzeliwania się w klucz-teraz na tym poległam Jak w waszym przypadku wyglądały korki z biologii? czy chodziliście na nie cały rok? Były w formie wykładów czy inaczej?
Re: Korepetycje z biologii-czy potrzebne?
: 31 sie 2015, o 00:43
autor: Optymistycznie
Nie miałam korków z biologii. U mnie sprawdziło się dokładne przerabianie zbiorów zadań i koniecznie matur z poprzednich lat - starałam się nie tylko dobrze odpowiedzieć, ale tez odgadnąć klucz, a jeśli się nie udało to przepisywalam słowo w słowo z klucza, żeby się nauczyć maturalnego formułowania wypowiedzi. Za setny razem już wchodzi w krew, a na niektóre typy zadań tworzyła mi się w głowie wręcz gotowa formuła.
Niestety biologia to 70% umiejętności odpowiadania pod klucz 30% wiedzy. Szczególnie na tegorocznej nie można było się za bardzo popisać - praktycznie przepisywanie z tekstu.
Re: Korepetycje z biologii-czy potrzebne?
: 31 sie 2015, o 14:34
autor: Keti
To bardzo indywidualna sprawa, osobiście uważam że korepetycje z biologii są bezsensowne co innego chemia jeśli robi się ją od podstaw ja w tym roku uczę się chemii od zera i jeśli sama nie nauczę się rozwiązywania zadań to pomyśle o kilku spotkaniach by mnie ktoś naprowadził ale to ostateczność. Biologia zdecydowanie jest do samodzielnego opanowaniatakże umiejętność trafiania w klucz. Jeśli masz materiał dobrze opanowany, i przy maturze nie miałaś sobie nic do zarzucenia w kwestii wiedzy to zastanów się w czym był problem jeśli kilka spotkań z kimś kto nauczy odpowiednio formułować wypowiedzi ci pomoże/odstresuje. to śmiało i powodzeniaja w tym roku też będę poprawiać, uczyłam się rok temu od zera ale nie mam za dużo czasu więc i nie opanowałam idealnie materiału mało arkuszy przerobiłam, teraz za to będę skupiać się na nich
Re: Korepetycje z biologii-czy potrzebne?
: 31 sie 2015, o 20:03
autor: kruszynkaa
Ja chodziłam na korepetycje z biologii przez kilka miesięcy tuż przed maturą. Robiłam na zajęciach zadania maturalne i na bieżąco je omawiałyśmy, analizowałyśmy mój tok myślenia i zaznaczałyśmy błędy + podkreślanie słów kluczy". Dzięki temu łatwo wbiły mi się do głowy. To była dobra pomoc, ale myślę, że sama też bym sobie poradziła. To jest kewstia indywidualna - znam osoby, które bez korepetycji napisały maturę lepiej ode mnie i takie, które chodziły na nie od 2 klasy, a i tak im nie poszło. Jeśli materiał masz opanowany dobrze, wszystko rozumiesz i jedynie masz problem z formułowaniem odpowiedzi to polecam ci posiedzieć z arkuszami i kluczami odpowiedzi, każdą swoją odpowiedź porównywać do odpowiedzi z klucza i notować swoje błędy.
Re: Korepetycje z biologii-czy potrzebne?
: 31 sie 2015, o 21:15
autor: ameba11
Dzięki za odpowiedzi Nad korkami z biologii muszę jeszcze pomyśleć, ale na ten moment zamierzam robić notatki i na bieżąco przerabiać zadania. Tylko, że mam jedynie Tydzień po tygodniu myślałam jeszcze nad zbiorem zadań Omegi. Myślicie, że jak chodzi o zadania to wystarczy czy należałoby kupić jeszcze jakiś zbiór?
Re: Korepetycje z biologii-czy potrzebne?
: 31 sie 2015, o 21:28
autor: castle
Jak będziesz chciała coś dokupić to polecam zadania i arkusze maturalne z serii Teraz matura Nowej Ery. Tam jest sporo ciekawych zadań typu maturalnego
Re: Korepetycje z biologii-czy potrzebne?
: 6 paź 2015, o 11:11
autor: herm
Keti,
A który rocznik jesteś?
Studiujesz coś w międzyczasie?
Re: Korepetycje z biologii-czy potrzebne?
: 6 paź 2015, o 11:12
autor: herm
Mnie sie wydaje, że jeśli ktoś nie ma dobrego nauczyciela w szkole to powinien pójść na korepetycje w celu nauczenia sie odpowiadania pod klucz.
Re: Korepetycje z biologii-czy potrzebne?
: 28 lis 2015, o 22:06
autor: Keti
Jestem rocznik 90, w międzyczasie studiuje i robię studium pedagogiczne
Jak się ma beznadziejnego nauczyciela, i ma się problem z systematycznością to może rzeczywiście warto się zastanawiać Gorzej że potem studia i pierwsza sesja jest niezłym szokiem b