Nie wiem, co mnie interesuje
: 8 gru 2015, o 13:31
Mam problem.
W sumie to nie wiem, co mnie interesuje i co chcialabym studiowac. Nie wiem, czy jestem umyslem scislym, czy humanistka. Wiem, ze to taki troche sztuczny podzial, ale kazdy ma jakies predyspozycje i preferencje, a ja juz chyba nie mam.
W gimnazjum interesowalam sie chemia, ale liczenie szlo mi slabo, zawsze bylam slaba z matematyki i to tak bardzo slaba. Ale chemia szla mi dobrze, bo sie na pamiec uczylam zadan obliczeniowych. W LO zaczely sie klopoty z chemia, bo na pamiec juz sie wiele nie dalo. Dlugo sie oszukiwalam, ze chemia jest dla mnie i dopiero potem uswiadomilam sobie, ze to byla gimnazjalna fascynacja, ale w koncu, tak po prostu mi przeszlo. Nie zagladam do chemii, nie czytam artykulowo chemicznych od dawna. Po prostu przesla mnie interesowac.
Biologii w gimnazjum sie nie uczylam, bo wtedy istniala dla mnie tylko chemia. W liceum mialam klopoty z tym przedmiotem, teraz znowu wrocilam do biologii, bo mnie na kilka miesiecy zainteresowala, ale w tym czasie nie czytalam niczego dodatkowego, tylko podreczniki licealne. No i niedawno dotarlo do mnie, ze ta cala biologia jakas taka nieciekawa jest, ze to w sumie nic, co by mnie interesowalo, ze nuda i w ogole.
No i teraz nie wiem, co dalej, bo nie wiem, jakie mam zainteresowania, gdyz przez caly czas niby to interesowalam sie chemia i nic innego dla mnie nie istnialo.
Probowalam odpowiedziec na pytanie, co mnie interesuje poza szkola, co lubie robic w czasie wolnym, jakie mam hobby. No, to lubie czytac ksiazki. Najlepiej ciekawe (no, ba.), o roznych kulturach, o tradycjach, o zachowaniach ludzi. Podoba mi sie tez przedstawione w interesujacy i przystepny sposob w ksiazkach tlo historyczne: dlaczego losy jakiegos kraju potoczyly sie tak, a nie inaczej. Przy czym historia mnie nigdy nie interesowala, raczej jej wplyw na zycie ludzi i rozne konsekwencje tego.
Dodam jeszcze, ze obszar moich zainteresowan ksiazkowych to glownie Orient i Afryka podoba mi sie tamta mentalnosc, fascynuje mnie roznorodnosc tego regionu, kultura, zwyczaje.
Poza tym lubie tez czytac o religii, glownie religiach semickich tj. chrzescijanstwie (katolicyzmie i prawoslawiu) i islamie, troche judaizmie.
No i wlasciwie nie wiem, co dalej ze soba zrobic, na co isc, bo te moje zainteresowania takie marne sa. Nie wiem, czy jestem bardziej biolchem, czy humanistka, bo o ciekawych rzeczach to sobie mozna czytac bez wzgledu na kierunek.
Chodzi mi bardziej o moje predyspozycje, na co sa one bardziej ukierunkowane, bo ja sama tego nie wiem. W ktora strone isc i dokad.
Prosze o pomoc.
W sumie to nie wiem, co mnie interesuje i co chcialabym studiowac. Nie wiem, czy jestem umyslem scislym, czy humanistka. Wiem, ze to taki troche sztuczny podzial, ale kazdy ma jakies predyspozycje i preferencje, a ja juz chyba nie mam.
W gimnazjum interesowalam sie chemia, ale liczenie szlo mi slabo, zawsze bylam slaba z matematyki i to tak bardzo slaba. Ale chemia szla mi dobrze, bo sie na pamiec uczylam zadan obliczeniowych. W LO zaczely sie klopoty z chemia, bo na pamiec juz sie wiele nie dalo. Dlugo sie oszukiwalam, ze chemia jest dla mnie i dopiero potem uswiadomilam sobie, ze to byla gimnazjalna fascynacja, ale w koncu, tak po prostu mi przeszlo. Nie zagladam do chemii, nie czytam artykulowo chemicznych od dawna. Po prostu przesla mnie interesowac.
Biologii w gimnazjum sie nie uczylam, bo wtedy istniala dla mnie tylko chemia. W liceum mialam klopoty z tym przedmiotem, teraz znowu wrocilam do biologii, bo mnie na kilka miesiecy zainteresowala, ale w tym czasie nie czytalam niczego dodatkowego, tylko podreczniki licealne. No i niedawno dotarlo do mnie, ze ta cala biologia jakas taka nieciekawa jest, ze to w sumie nic, co by mnie interesowalo, ze nuda i w ogole.
No i teraz nie wiem, co dalej, bo nie wiem, jakie mam zainteresowania, gdyz przez caly czas niby to interesowalam sie chemia i nic innego dla mnie nie istnialo.
Probowalam odpowiedziec na pytanie, co mnie interesuje poza szkola, co lubie robic w czasie wolnym, jakie mam hobby. No, to lubie czytac ksiazki. Najlepiej ciekawe (no, ba.), o roznych kulturach, o tradycjach, o zachowaniach ludzi. Podoba mi sie tez przedstawione w interesujacy i przystepny sposob w ksiazkach tlo historyczne: dlaczego losy jakiegos kraju potoczyly sie tak, a nie inaczej. Przy czym historia mnie nigdy nie interesowala, raczej jej wplyw na zycie ludzi i rozne konsekwencje tego.
Dodam jeszcze, ze obszar moich zainteresowan ksiazkowych to glownie Orient i Afryka podoba mi sie tamta mentalnosc, fascynuje mnie roznorodnosc tego regionu, kultura, zwyczaje.
Poza tym lubie tez czytac o religii, glownie religiach semickich tj. chrzescijanstwie (katolicyzmie i prawoslawiu) i islamie, troche judaizmie.
No i wlasciwie nie wiem, co dalej ze soba zrobic, na co isc, bo te moje zainteresowania takie marne sa. Nie wiem, czy jestem bardziej biolchem, czy humanistka, bo o ciekawych rzeczach to sobie mozna czytac bez wzgledu na kierunek.
Chodzi mi bardziej o moje predyspozycje, na co sa one bardziej ukierunkowane, bo ja sama tego nie wiem. W ktora strone isc i dokad.
Prosze o pomoc.