Perspektywa po biologii
Perspektywa po biologii
Nie wiem czy to dobre miejsce na ten post, jeśli nie to przepraszam.
Może zacznę od tego, że zaczyna do mnie docierać, że perspektywy pracy w zawodzie po kierunku biologii nie ma. Poszłam na te studia, bo lubiłam biologię, nie miałam z sobą co zrobić, na humanistyczne nie chciałam iść (choć teraz uważam że w sumie na nich jestem), a na coś bardziej ambitnego nie było mnie stać (52%z biologii rozszerzonej to nie jest jakiś wyczyn).
Zastanawiam się z czym mogę połączyć te studia żeby jednak jakoś sobie pomóc na rynku pracy.
Myślałam żeby iść na drugi kierunek - Inżynieria środowiska (w sumie bardzo chciałam iść na to a nie na biologię, ale martwiłam się, że nie dam rady i wylecę. Teraz mam mniejsze obawy choć nadal boje się, że nie podołam z fizyką czy chemią).
A może technik farmacji? Aptekę na każdym kroku można spotkać. Tylko nie wiem jak pogodzić studia dzienne i dziennie tego technika? Jak wyjdą mi np labolatoria w tym samym czasie tu i tu to co zrobię? Chociaż w pobliżu mojej miejscowości znalazłam ofertę w któej zajęcia są od 16-21, ale wtedy nie ma się nic wolnego, no i kiedy czas na naukę, no i na napisanie licencjatu z biologii?
Myślałam żeby zrobić coś całkiem w innym kierunku typu Technik administracji, ale czy to ma sens? Chyba lepiej jakby się to choć trochę pokrywało.
Macie jakiś pomysł na studia/kursy/technika jakie mogłabym dodatkowo zrobić studiując biologię?
Może zacznę od tego, że zaczyna do mnie docierać, że perspektywy pracy w zawodzie po kierunku biologii nie ma. Poszłam na te studia, bo lubiłam biologię, nie miałam z sobą co zrobić, na humanistyczne nie chciałam iść (choć teraz uważam że w sumie na nich jestem), a na coś bardziej ambitnego nie było mnie stać (52%z biologii rozszerzonej to nie jest jakiś wyczyn).
Zastanawiam się z czym mogę połączyć te studia żeby jednak jakoś sobie pomóc na rynku pracy.
Myślałam żeby iść na drugi kierunek - Inżynieria środowiska (w sumie bardzo chciałam iść na to a nie na biologię, ale martwiłam się, że nie dam rady i wylecę. Teraz mam mniejsze obawy choć nadal boje się, że nie podołam z fizyką czy chemią).
A może technik farmacji? Aptekę na każdym kroku można spotkać. Tylko nie wiem jak pogodzić studia dzienne i dziennie tego technika? Jak wyjdą mi np labolatoria w tym samym czasie tu i tu to co zrobię? Chociaż w pobliżu mojej miejscowości znalazłam ofertę w któej zajęcia są od 16-21, ale wtedy nie ma się nic wolnego, no i kiedy czas na naukę, no i na napisanie licencjatu z biologii?
Myślałam żeby zrobić coś całkiem w innym kierunku typu Technik administracji, ale czy to ma sens? Chyba lepiej jakby się to choć trochę pokrywało.
Macie jakiś pomysł na studia/kursy/technika jakie mogłabym dodatkowo zrobić studiując biologię?
Re: Perspektywa po biologii
Technik farmacji to niezły pomysł, poza tym podyplomówka z diagnostyki laboratoryjnej to wg mnie całkiem dobra opcja po biologii na inżynierii jest dużo matmy i wiem że głównie przez nią bywają problemy, ale jesli jestes dobra z matmy to podołasz. Jesli szukasz drugich studiów żeby mieć pewną pracę (i nie masz w planach poprawiac matury) to na takie kierunki jak techniki dentystyczne, położnictwo itd też możesz startować. Zależy co w ogóle chcesz robić.
Re: Perspektywa po biologii
Coś kiedyś obiło mi się o uszy, że mają zlikwidować zawód technika farmacji. Ale niestety nie wiem jak wygląda obecna sytuacja.
-
nestormikrobiolog
- Posty: 5
- Rejestracja: 26 sty 2017, o 11:37
Re: Perspektywa po biologii
Perspektywy są raczej nie ciekawe. Dochodzi kwestia braku umiejętności zawodowych i mylenie nazw nieistniejących zawodów.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości