Co robić, by się udało? MEDYCYNA
Re: Co robić, by się udało? MEDYCYNA
Tak, ucząc się tyle już na pewno zunifikowałeś oddziaływania elektrosłabe z silnym jądrowym oraz grawitacyjnym, skwantowałeś przy okazji grawitacje i opisałeś matematycznie turbulencje Einstein byłby z ciebie dumny.
Re: Co robić, by się udało? MEDYCYNA
fizyki sie jeszcze nie uczylem. ale bedzie dobrze , 4 dni wystarcza, wole ja niz matme
-
promyczek14175
- Posty: 1524
- Rejestracja: 5 cze 2012, o 11:47
Re: Co robić, by się udało? MEDYCYNA
fizyka w 4 dni? yyyyltfacepalm
Re: Co robić, by się udało? MEDYCYNA
hitler Danię w 6 godzin podbił, to halidor miałby się fizyki w 4 dni nie nauczyć?
obaj są na h.
obaj są na h.
-
promyczek14175
- Posty: 1524
- Rejestracja: 5 cze 2012, o 11:47
Re: Co robić, by się udało? MEDYCYNA
goodman, propsy!
Re: Co robić, by się udało? MEDYCYNA
w tamtym roku się nic nie uczylem i napisałem na 72%, w tym roku pouczę się 4 dni i wystarczy, myślę że spokojnie ją napiszę na 90%, jak nie będzie za duzo teorii to nawet na więcej
-
promyczek14175
- Posty: 1524
- Rejestracja: 5 cze 2012, o 11:47
Re: Co robić, by się udało? MEDYCYNA
daj Ci Boże
Re: Co robić, by się udało? MEDYCYNA
Widzę, że ciekawa konwersacja się rozkręciła. Co do korepetycji to opinie są podzielone, jednak raczej wszyscy odradzają korki od I klasy. Może to i racja. Tym bardziej, że w I klasie mamy tylko chemię podstawową, którą ogarniają humaniści bez problemu. No i koszty. niby 40 zł to nie jest dużo, jednak chodząc przez rok dajmy na to raz w tygodniu wyjdzie kosmiczna kwota jak na drobne lekcje o A no i jeszcze jedna osoba napisała, że korepetycje dają mniejszą satysfakcję z pozytywnego wyniku na maturze. Hahahaha. przecież korepetytor nie nauczy się za mnie materiału, jedynie nakieruje, pozwoli zrozumieć i w ogóle. Sam fakt, że dostałeś/aś się na medycynę jest niezaprzeczalnie jedną wielką satysfakcją.
Re: Co robić, by się udało? MEDYCYNA
Ajj chodźcie na te korki od podstawówki. Więcej klienteli będzie
a co do tej satysfakcji to pewnie każdy odczuwa inaczej. ale ja choćby przed rodzicami czułbym większą satysfakcję że dostałem się bo sam na to zapracowałem, a nie dzięki temu, że chodziłem za ich pieniądze do najlepszego korepetytora w mieście.
a co do tej satysfakcji to pewnie każdy odczuwa inaczej. ale ja choćby przed rodzicami czułbym większą satysfakcję że dostałem się bo sam na to zapracowałem, a nie dzięki temu, że chodziłem za ich pieniądze do najlepszego korepetytora w mieście.
Re: Co robić, by się udało? MEDYCYNA
ja chodze na korki i oplacam je ze swojej pensji i nie czuje sie wcale gorszy, ani mniej usatysfakcjonowany z tego powodu, a pracuje ciezko na swoj sukces ,ktory mam nadzieje nadejdzie niedlugo.
W końcu lekarz
Re: Co robić, by się udało? MEDYCYNA
A ja wykorzystuję pieniądze rodziców i też nie czuję się gorsza.
Re: Co robić, by się udało? MEDYCYNA
ten watek jest w ogole bez sensu. Chcesz sie dostac to siadaj na 4 literach i sie ucz a nie wymyslaj pierdoly byle by sie nie uczyc. Tak do autora watku. Chyba dostaje powoli spiny.
Re: Co robić, by się udało? MEDYCYNA
dokładnie Piotrr.Piotrr pisze:ten watek jest w ogole bez sensu. Chcesz sie dostac to siadaj na 4 literach i sie ucz a nie wymyslaj pierdoly byle by sie nie uczyc. Tak do autora watku. Chyba dostaje powoli spiny.
Każdy ma swój przepis na sukces i nie każdemu jest pisane ten sukces osiągnąć
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości