Poprawa 5 raz.

Informacje, porady, pomoc od osób przygotowujących się oraz poprawiających maturę. Pomoc w wyborze kierunków studiów.
Argentum
Posty: 313
Rejestracja: 12 kwie 2013, o 19:25

Re: Poprawa 5 raz.

Post autor: Argentum »

yorkshire34 pisze:loool nie wiem czy wiecie ludki , ale studia psychologiczne nie przygotowuja do zdania matury ani do studiowania leku : P to mit ! heh mam nadzieje , ze sobie wszystko wyjasnilismy )
psychologia to jest taka bardziej ogolna nauka . wiecie zalezy czego sie czlowiek uczy , ale tam nie ma przedmiotu jak zdac mature na maxa tam trzeba MYSLEC ! i z mysli wyciagac wnioski , a to sie nieudaje wszystkim , to sie cwiczy latami , niektorzy i po studiach tego niepotrafia jeszcze ) pozdro i 3majcie sie bd spoko ! sorry za zamieszanie niechcialam wprowadzac negatywnej energi , fakt musimy sie wspierac .
Jakoś po Tobie tego MYŚLENIA ! nie widać.
Awatar użytkownika
Aksolotl
Posty: 1212
Rejestracja: 1 mar 2014, o 22:13

Re: Poprawa 5 raz.

Post autor: Aksolotl »

Przepiszcie za Bartem:
Załączniki
1.jpg
Awatar użytkownika
suzaku
Posty: 135
Rejestracja: 26 sie 2013, o 20:37

Re: Poprawa 5 raz.

Post autor: suzaku »

fosfatydylocholina pisze:Czy poprawa matury po raz piąty ma sens ? Co myslicie o takich ludziach? Pchają się mimo braku zdolności , mimo ze los mówi zawsze NIE? Czy myślicie ze warto brać przykład z takich ambitnych osób? Czy to ze ktoś dostanie się na medycyne za piątym razem odrazu go dyskwalifikuje i był by gorszy od innych ?
Co myśle o takich osobach? Myśle, że są cholernie silnie. Mało osób zdaje sobie sprawe z tego, jak cholernie obciążającym psychicznie takie poprawianie jest. Stresy, wyniki, pogodzenie z porażką, ponowne zebranie się i zmotywowanie do kolejnej matury. Podziwiam. Pchają się na siłe? Mają cel, starają się go osiągnąć. Przynajmniej powiesz sobie, że zrobiłeś wszytko co mogłeś. Ja poprawiam 4 raz, z 5tego raczej nei skorzystam, nie dałabym rady. Zbyt wiele mnie to kosztuje i siada mi psychika. A co do dyskwalifikacji i bycia gorszym, serio? W sumie według mnie to już zależy od podejścia. Nikt nawet nie musi wiedzie, że dostałeś sie za 5tym razem Jak nie masz zmarszczek to zawsze zmożesz wtopić sie w tłum i udawać rocznik 96
_włóczykij
Posty: 1578
Rejestracja: 8 kwie 2011, o 22:18

Re: Poprawa 5 raz.

Post autor: _włóczykij »

suzaku pisze:
fosfatydylocholina pisze:Czy poprawa matury po raz piąty ma sens ? Co myslicie o takich ludziach? Pchają się mimo braku zdolności , mimo ze los mówi zawsze NIE? Czy myślicie ze warto brać przykład z takich ambitnych osób? Czy to ze ktoś dostanie się na medycyne za piątym razem odrazu go dyskwalifikuje i był by gorszy od innych ?
Co myśle o takich osobach? Myśle, że są cholernie silnie. Mało osób zdaje sobie sprawe z tego, jak cholernie obciążającym psychicznie takie poprawianie jest. Stresy, wyniki, pogodzenie z porażką, ponowne zebranie się i zmotywowanie do kolejnej matury. Podziwiam. Pchają się na siłe? Mają cel, starają się go osiągnąć. Przynajmniej powiesz sobie, że zrobiłeś wszytko co mogłeś. Ja poprawiam 4 raz, z 5tego raczej nei skorzystam, nie dałabym rady. Zbyt wiele mnie to kosztuje i siada mi psychika. A co do dyskwalifikacji i bycia gorszym, serio? W sumie według mnie to już zależy od podejścia. Nikt nawet nie musi wiedzie, że dostałeś sie za 5tym razem Jak nie masz zmarszczek to zawsze zmożesz wtopić sie w tłum i udawać rocznik 96
i like it
hippie
Posty: 25
Rejestracja: 4 wrz 2014, o 12:14

Re: Poprawa 5 raz.

Post autor: hippie »

ludzie, jak chcecie, to piszcie, poprawiajcie, studiujcie. ale nie pytajcie innych o zdanie, to wasze życie, a jeżeli przejmujecie się tym, co anonimowi w internetach napiszą na to, że poprawiacie maturę enty raz z rzędu, że macie 30 na karku i chcecie na medycynę, to jak poradzicie sobie w tłumie młodych na studiach i jak zmierzycie się z oceną innych na studiach, po studiach rozpoczynając prace zawodową z 6 letnim opóźnieniem? skoro teraz zastanawiasz się, co powiedzą inni, to zastanów się, czy dasz sobie radę później
Awatar użytkownika
Dellarin
Posty: 256
Rejestracja: 14 gru 2012, o 16:41

Re: Poprawa 5 raz.

Post autor: Dellarin »

Jak bardzo chcesz studiować medycynę to moim zdaniem to jest bezsens robić magistra czegoś tam, bo co Ci po tym - na ścianie sobie powiesisz? Lepiej już usiąść do tej nauki porządnie i iść do jakiegoś mądrego egzaminatora na korepetycje niż wydawać pieniądze na chociażby dojazd na uczelnie i tracić czas. Jak zadowala kogoś ten inny kierunek - w porządku. Ale jak nie - to myśle że większą stratą czasu jest studiowanie byle czego, byle studiować, bo przecież trzeba, a i tak potem człowiek się nie uczy jak trzeba do matury i chodzi pisać ten egzamin maturalny, byle napisać. Teraz ludzie kończą studia na polibudzie i idą na korki i na medycynę, bo nie ma pracy, taką mamy Polską rzeczywistość aktualnie i na medycynie będą starsze roczniki zawsze.
_włóczykij
Posty: 1578
Rejestracja: 8 kwie 2011, o 22:18

Re: Poprawa 5 raz.

Post autor: _włóczykij »

hippie pisze:ludzie, jak chcecie, to piszcie, poprawiajcie, studiujcie. ale nie pytajcie innych o zdanie, to wasze życie, a jeżeli przejmujecie się tym, co anonimowi w internetach napiszą na to, że poprawiacie maturę enty raz z rzędu, że macie 30 na karku i chcecie na medycynę, to jak poradzicie sobie w tłumie młodych na studiach i jak zmierzycie się z oceną innych na studiach, po studiach rozpoczynając prace zawodową z 6 letnim opóźnieniem? skoro teraz zastanawiasz się, co powiedzą inni, to zastanów się, czy dasz sobie radę później
Autorka sie tylko zapytala, wiec nie rozumiem Twojego bulwersu.

to co napisala Dellarin, zgadzam sie w 100% i chyba w temacie
hippie
Posty: 25
Rejestracja: 4 wrz 2014, o 12:14

Re: Poprawa 5 raz.

Post autor: hippie »

zero bulwersu! generalnie chodziło o to, żebyśmy
robili swoje i nie przejmowali się opiniami innych, bo jeżeli te nas bolą, to chyba nie do końca chcemy tego, o co walczymy!
avis
Posty: 182
Rejestracja: 10 lip 2012, o 23:51

Re: Poprawa 5 raz.

Post autor: avis »

Teraz ludzie kończą studia na polibudzie i idą na korki i na medycynę, bo nie ma pracy, taką mamy Polską rzeczywistość aktualnie i na medycynie będą starsze roczniki zawsze.
już nie będzie starszych roczników ze względu na ograniczenia dla drugokierunkowców.
Amani
Posty: 485
Rejestracja: 3 lis 2011, o 20:11

Re: Poprawa 5 raz.

Post autor: Amani »

Będą w Lublinie aż 40 miejsc na lek dla drugokierunkowcow. To że kończą polibude i pracę znajdą po medycynie to nie znaczy że kokosy im z nieba spadną. Bo ktoś tu już pisał o panie profesorze który by medycyny nie wybrał tylko informatykę, no i że emigrację doradzą się do cywilizowanego kraju po medycynie.

Swoją drogą zaczyna mnie zastanawiać po co programiści pchają się na lek.

Awatar użytkownika
suzaku
Posty: 135
Rejestracja: 26 sie 2013, o 20:37

Re: Poprawa 5 raz.

Post autor: suzaku »

avis pisze:już nie będzie starszych roczników ze względu na ograniczenia dla drugokierunkowców.
Może ktoś wyjaśnić o co chodzi z tymi drugokierunkowcami? Nie orientuje się o co chodzi.
_włóczykij
Posty: 1578
Rejestracja: 8 kwie 2011, o 22:18

Re: Poprawa 5 raz.

Post autor: _włóczykij »

Nie wiadomo jak będzie taka jest prawda.
Nie wiem o czym mowa, ale chyba o tych centylach. W przyszłym roku NA PEWNO nie będą wprowadzone jeszcze, dopiero potem EWENTUALNIE.
_włóczykij
Posty: 1578
Rejestracja: 8 kwie 2011, o 22:18

Re: Poprawa 5 raz.

Post autor: _włóczykij »

Amani pisze:Swoją drogą zaczyna mnie zastanawiać po co programiści pchają się na lek.
A mnie zaczyna zastanawiać, po co ludzie w wieku 25, 30 pchają się na lek. ]
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości