Farma vs Weta - Pomocy!!!
Farma vs Weta - Pomocy!!!
Hej. Dostałam się w tym roku na farmację na UM Lublin oraz na weterynarię na UP w Lublinie i naprawdę nie wiem co wybrać. Czuję że w obu kierunkach bym się sprawdziła. Kocham zwierzęta ale chemię również. Zawsze chciałam iść na medycynę niestety poprawiałam już maturę i się nie udało a chciałabym już wybrać coś w tym roku gdyż nie widzę sensu kolejny rok siedzieć w domu lub zaczynać studia i po pierwszym roku je rzucać. Chciałabym się więc spytać co według was jest lepsze? Po czym są lepsze perspektywy? Po czym lepsza przyszłość?
- Nitrogenium32
- Posty: 1875
- Rejestracja: 7 lip 2013, o 14:51
Re: Farma vs Weta - Pomocy!!!
Po pierwsze, wystarczy założyć jeden wątek, a nie trzy naraz. Rozumiem, że skoro po poprawie matury nie udało Ci się dostać na lekarski, decydujesz się teraz na farmację albo weterynarię? Czyli nie będziesz dalej próbować z lekarskim? Na pewno obydwa kierunki są bardzo trudne. Każdy trwa 5 lat, a po tym jest półroczny staż. Nie wiem, jak jest na weterynarii, ale w większości przypadków na farmacji pierwsze trzy lata są najcięższe, potem z górki.
Fakt, że kochasz zwierzęta, może nie wystarczyć. Przejrzałem plan studiów weterynaryjnych i przez pierwsze trzy lata są typowe przedmioty teoretyczne i laboratoryjne. Nie mam żadnego znajomego na weterynarii, ale wydaje mi się, że to mogą być naprawdę ciężkie studia.
Jeśli chodzi o farmację, różnie z tym zamiłowaniem do chemii bywa. Ja przez ten pierwszy rok przestałem lubić chemię, ale niedawno zacząłem ją ponownie lubić. Całe studia to dużo chemii, dużo biologii, a także przedmiotów właściwych farmacji, przy czym trzeba się pogodzić z tym, że jest mnóstwo zajęć laboratoryjnych, co obliguje do siedzenia na uczelni czasami bardzo długo.
Nikt jednak nie powie Ci, co jest lepsze, ciężko znaleźć kogoś, kto studiował jedno i drugie. Na pewno po farmacji są bardzo szerokie perspektywy, ale też trzeba być w czymś dobrym, bo jeśli jest się przeciętnym, trzeba myśleć przede wszystkim o aptece, a nie karierze naukowej. Z weterynarią może być o wiele trudniej, bo trzeba być w tym bardzo dobrym, a poza tym miejsc pracy jakoś zbyt wiele nie ma.
Ja też lubię zwierzęta, ale w życiu nie poszedłbym na weterynarię, bo to nie na moje siły i nerwy. Jeśli chcesz się rozwijać naukowo - polecam farmację.
Fakt, że kochasz zwierzęta, może nie wystarczyć. Przejrzałem plan studiów weterynaryjnych i przez pierwsze trzy lata są typowe przedmioty teoretyczne i laboratoryjne. Nie mam żadnego znajomego na weterynarii, ale wydaje mi się, że to mogą być naprawdę ciężkie studia.
Jeśli chodzi o farmację, różnie z tym zamiłowaniem do chemii bywa. Ja przez ten pierwszy rok przestałem lubić chemię, ale niedawno zacząłem ją ponownie lubić. Całe studia to dużo chemii, dużo biologii, a także przedmiotów właściwych farmacji, przy czym trzeba się pogodzić z tym, że jest mnóstwo zajęć laboratoryjnych, co obliguje do siedzenia na uczelni czasami bardzo długo.
Nikt jednak nie powie Ci, co jest lepsze, ciężko znaleźć kogoś, kto studiował jedno i drugie. Na pewno po farmacji są bardzo szerokie perspektywy, ale też trzeba być w czymś dobrym, bo jeśli jest się przeciętnym, trzeba myśleć przede wszystkim o aptece, a nie karierze naukowej. Z weterynarią może być o wiele trudniej, bo trzeba być w tym bardzo dobrym, a poza tym miejsc pracy jakoś zbyt wiele nie ma.
Ja też lubię zwierzęta, ale w życiu nie poszedłbym na weterynarię, bo to nie na moje siły i nerwy. Jeśli chcesz się rozwijać naukowo - polecam farmację.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości