Biotechnologia

Biotechnologia

Projekt ma na celu opracowanie innowacyjnej grupy związków o aktywności stabilizującej potencjał błony komórkowej.

Nad grupą związków, które mogą w przyszłości stać się kandydatami na lek przeciwko bólowi neuropatycznemu lub padaczce, pracuje zespół badaczy z Wydziału Farmaceutycznego Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Projekt ma na celu opracowanie innowacyjnej grupy związków o aktywności stabilizującej potencjał błony komórkowej.

Jak tłumaczy koordynator projektu dr Anna Waszkielewicz, takie badania są konieczne, ponieważ nie istnieje lek dedykowany pacjentom chorym na ból neuropatyczny. Tymczasem dotyczy on 5 proc. ludności, a im starsza populacja, tym pacjentów jest więcej, co wynika z neurodegeneracji. Z kolei padaczka dotyczy 1 proc. ludności, a wyzwanie dla naukowców stanowi tzw. padaczka lekooporna, tzn. oporna na wszystkie obecnie dostępne leki. Taki charakter ma 30 proc. napadów padaczkowych.

BÓL MOŻE BYĆ CHOROBĄ, NIE OBJAWEM

W wyniku zmian patologicznych w komórkach nerwowych pojawia się nadmierna ilość wypustek nerwowych i receptorów sigma, których pobudzenie powoduje ból. Bolesny jest wówczas dotyk i zmiana temperatury. To właśnie ból neuropatyczny. Czasami zdarza się zaburzenie odczuwania, a nawet ból samoistny, którego nie powodują w ogóle żadne bodźce. Taki ból zdarzyć się może w przebiegu nowotworów, chemioterapii nowotworowej; pojawia się jako ból fantomowy po odcięciu kończyny, przy naciekach cukrzycowych lub w neuralgii po półpaścu.

Uczeni z Collegium Medicum szukają związków, które mogą pomóc cierpiącym. W toku badań dostrzegli, że związki, które są aktywne na receptory sigma, w wyższej dawce niż przeciwbólowa również są aktywne w padaczce lekoopornej. Jednak, jak przyznaje dr Waszkielewicz, to w przypadku bólu jest większa szansa na to, że nowe związki uda się podać ludziom.

„Na potrzeby naszych badań zaprojektowaliśmy i zsyntetyzowaliśmy sto nowych związków i przebadaliśmy je na zwierzętach. Pewną grupę związków doprowadziliśmy do kolejnych faz badań, a następnie dwa związki doprowadziliśmy do końca fazy badań przedklinicznych” – mówi Waszkielewicz.

Na podstawie projektu powstały dwa europejskie zgłoszenia patentowe, jedno w Stanach Zjednoczonych i trzy polskie, ochronę patentową zespół uzyskał w Unii Europejskiej, w krajach BRIC (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny), na rynkach Japonii, Kanady i Korei – pokrywają one znaczną część światowego rynku farmaceutycznego. Patenty obejmują skład, strukturę związku chemicznego, metody otrzymywania oraz zastosowanie w lecznictwie.

ZWIĄZKI MUSZĄ BYĆ TESTOWANE NA ZWIERZĘTACH

Badania nad związkami leczniczymi są bardzo złożone. Na początku związek podaje się myszom, a następnie badacz wywołuje u nich drgawki. Jeżeli związek zapobiegnie wystąpieniu drgawek, to znaczy, że chroni on zwierzę.

Jak zaznacza dr Waszkielewicz, wstępne badania były wykonywane w Stanach Zjednoczonych, ponieważ projekt jest wynikiem prawie 20-letniej współpracy pomiędzy Wydziałem Farmaceutycznym Collegium Medicum UJ a amerykańskim Narodowym Instytutem Zdrowia (NIH). Następnie do badań wykorzystuje się większe gryzonie – szczury. Zmiana gatunku i drogi podania daje wiele informacji. Czy można pominąć zadawanie cierpień zwierzętom?

„W badaniach wykorzystuje się także izolowane komórki zwierząt, np. komórki nerwowe, izolowane enzymy zwierząt, np. enzymy wątrobowe. Niestety neurologia jest na tyle złożoną dziedziną, że można projektować związki na konkretne izolowane komórki i nie uzyskać – pomimo wyników bardzo dobrych na komórkach – efektu korzystnego na żywym organizmie. Dlatego nie uciekniemy od podawania tych związków zwierzętom” – mówi badaczka.

Poza myszami i szczurami związki były testowane na świnkach morskich (w Polsce), podano je też miniaturowym świniom o wadze do 40 kg. Te badania zrealizowała na zlecenie firma w Stanach Zjednoczonych – po to, żeby sprawdzić, jak zmienia się w czasie stężenie danego związku we krwi.

Badania znajdują się obecnie w fazie przedklinicznej. Badania kliniczne będą trwały 7 lat w 3 fazach i będą organizowane w Polsce. Obejmują nie tylko podanie związku ludziom, ale również pobieranie i analizowanie krwi. Teraz zespół musi jeszcze powtórzyć dla pojedynczego związku część eksperymentów w standardzie GLP (Good Laboratory Practice) w zewnętrznej instytucji.

SZALONE RYZYKO, ALE I SZANSA RYNKOWA

Przed uczonymi z CMUJ jeszcze badanie toksyczności przewlekłej. Trwa ono 28 dni. Związek, już „tabletkowany”, podawany jest miniaturowym świniom oraz szczurom. Przez 28 dni pobiera się od zwierząt płyny ustrojowe, bada się zmiany stężeń związku i jego metabolity i obserwuje się zwierzęta pod kątem samopoczucia, zmiany masy, temperatury ciała, itp. Te badania odbywają się na związkach zsyntetyzowanych w standardzie GLP, samo badanie też jest prowadzone w tym standardzie. Potem związek można już podawać ludziom.

Jak podkreśla dr Waszkielewicz, druga faza badań klinicznych daje 40 proc. sukcesu, a trzecia – 50 proc. sukcesu, zatem jest to szalone ryzyko tego rodzaju projektów. Mimo tak dużego ryzyka projekt otrzymał dofinansowanie ze środków publicznych, bo koszty nieskutecznego leczenia chorych i opieki nad nieskutecznie leczonymi osobami, a także straty wynikające z tego, że chorzy nie pracują, są olbrzymie.

Uczeni otrzymali ponad 5 milionów złotych z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Pieniądze przeznaczono na wyposażenie laboratoriów, w tym sprzęt dla zaawansowanej analityki, oraz na zatrudnienie wysoko wykwalifikowanej kadry naukowej.

W projekcie wzięło udział ponad 30 badaczy ze stopniem naukowym co najmniej doktora. Pracami kierował prof. dr hab. Henryka Marona (chemia medyczna), współkoordynatorami byli: prof. dr hab. Jan Krzek (chemia analityczna) prof. dr hab. Barbara Filipek (farmakologia), dr. hab. Elżbieta Pękala (biotechnologia i biochemia), dr hab. Elżbieta Wyska (farmakokinetyka), prof. dr hab. Renata Jachowicz (technologia postaci leku) i prof. dr hab. Marek Cegła (chemia organiczna).

Biotechnologia

Zagadka związanych białek

Białko przypomina łańcuch o otwartych końcach, jest trochę jak nasze sznurówki – powiedziała PAP dr Joanna Sułkowska z Wydziału Chemii Uniwersytetu Warszawskiego, która stara się rozwiązać problem zawiązanych białek. Uczona zamierza zaprojektować i wykonać doświadczenie, dzięki któremu dowiemy się, jak zawiązać i rozwiązać węzeł utworzony na białku. Węzła nie można tak po prostu rozciąć, gdyż wówczas białko straciłoby swoje biologiczne funkcje.

„Z życia codziennego wiemy, że wiążą się wszelkie kable, słuchawki do telefonu, a nawet nasze włosy. Węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie” – opisała. Występują również w naszym ciele np. w strukturach DNA. Posiada je też około 2 proc. struktur białkowych, zdeponowanych w specjalnej światowej bazie białek. „To dość mało. Jednak nie wiadomo, czy rzeczywiście jest ich tylko tyle, czy po prostu węzłów na pozostałych białkach nikt do tej pory nie potrafił zidentyfikować” – podkreśliła badaczka.

Jeszcze 10 lat temu naukowcy o istnieniu węzłów nie wiedzieli nic. „Ponieważ temat jest wciąż dość świeży, do tej pory nie wiemy, jak i dlaczego się one tworzą. Nie wiadomo też, czy węzeł znajdujący się na białku nadaje mu konkretną funkcję. To jest pytanie, na które bardzo chciałabym odpowiedzieć” – podkreśliła dr Sułkowska.

Jeśli robimy węzeł na sznurówkach, to po to, aby but się nam trzymał na nodze. Gdy się wspinamy, to zawiązujemy węzeł, by lina nas trzymała. Paczkę związujemy, aby to, co się w niej znajduje, pozostało bezpieczne. „Zazwyczaj węzły mają więc określoną funkcję. Jednakże wciąż nie wiadomo, jaka jest funkcja węzłów na białkach. Nie wiemy, dlaczego biologia aż tak się napracowała, by wytworzyć tak skomplikowaną strukturę” – powiedziała rozmówczyni PAP.

Liczba sposobów wiązania węzłów jest nieskończona. W przypadku białek znamy jednak tylko cztery stosunkowo proste rodzaje węzłów – choć jeden z nich jest już nieco skomplikowany. „Gdybyśmy chcieli zawiązać w taki sposób nasze sznurówki, to musielibyśmy się bardzo mocno napracować” – wyjaśniła uczona.

Ten najbardziej skomplikowany węzeł na białku odnalazła właśnie dr Sułkowska. Badania jej zespołu naukowego pokazały, że właściwie składa się on z kilku małych węzełków połączonych pętelkami. Udało się im również wykonać symulacje, które pokazały z kolei jak najmniejsze białko z węzłem mogłoby powstawać. „Używając symulacji komputerowych udało się nam zaobserwować proces wiązania tego białka niemal w realnych warunkach. Pozwoliło nam ono cokolwiek rozumieć z zagadki zawiązanych białek” – wyjaśniła badaczka.

Do tej pory nikt nie przeprowadził jednak doświadczenia pokazującego, jak węzeł powstaje w rzeczywistym białku, a nie tylko tym wygenerowanym komputerowo. Nie ma też doświadczenia, dzięki któremu naukowcy mogliby rozwiązać węzeł utworzony na białku, będąc pewnymi, że go rozwiązali.

W symulacjach komputerowych można dokładnie zobaczyć, jak dane białko wygląda, gdzie następują zawiązania. „W rzeczywistości wygląda ono jak kłębek, na którym trudno cokolwiek dostrzec. Patrząc na białko nie możemy nawet stwierdzić, czy jest ono rozwiązane, czy zawiązane” – dodała dr Sułkowska.

Naukowcy muszą więc znaleźć technikę, która podpowie, jaki jest rozkład położenia różnych części białka. W ramach eksperymentu FRET, do końcówek białka przyczepią specjalne diody, które umożliwią śledzenie ruchu białka i podejrzenie, jak jego końcówki formują węzeł. Jednocześnie takie same symulacje przeprowadzą w komputerze. „Jeśli wynik obydwu symulacji będzie taki sam, to będziemy wiedzieli, jak rozplątać i zaplątać białko” – podkreśliła uczona.

Nadrzędnym zadaniem jest jednak zrozumienie funkcji węzła, który utworzył się na danym białku. Może się okazać, że węzły mają konkretny wpływ na nasze zdrowie, a źle zawiązane białko może być nieaktywne biologicznie, a nawet szkodliwe.

„Obecnie wiemy, że struktury zawęźlone istnieją w kilkuset białkach. Wśród nich są białka odpowiedzialne za chorobę Parkinsona. Obecnie spodziewamy się, że złe zawiązanie białka może być przyczyną rozwoju tej choroby, ale nie wiemy dokładanie, w jaki sposób” – powiedziała rozmówczyni PAP.

Wiadomo też, że strukturę zawęźloną tworzy białko zwane leptyną, które może także prowadzić do otyłości. „W największym uproszczeniu można powiedzieć, że w zależności od formy, w jakiej występuje, może ono hamować lub stymulować wysyłanie impulsów do mózgu o tym, czy jesteśmy najedzeni czy głodni” – wyjaśniła badaczka.

Dr Joanna Sułkowska na realizację swoich badań otrzymała nagrodę w wysokości 100 tys. złotych (w tym 20 tys. złotych stypendium oraz subwencję w wysokości 80 tys. złotych) w konkursie INTER Fundacji na rzecz Nauki Polskiej.

PAP – Nauka w Polsce, Ewelina Krajczyńska

Dzięki uprzejmości PAP Nauka w Polsce

Biotechnologia

Amgen Scholars 2011 – rośnie nowa generacja młodych biotechnologów

Każdego roku kilkudziesięciu utalentowanych studentów z renomowanych europejskich uczelni wyższych bierze udział w Programie Amgen Scholars. Stypendyści pod okiem największych sław światowej nauki uczestniczą w letnich programach badawczych, których celem jest między innymi odkrycie leków nowej generacji, które w niedalekiej przyszłości mogą zrewolucjonizować leczenie wielu chorób. Młodzi naukowcy bardzo szybko znajdą lukratywne zatrudnienie w jednym z najbardziej dochodowych sektorów gospodarki – biotechnologii. Aż 85% z nich realizuje swoje zawodowe marzenia poprzez podjęcie studiów doktoranckich na najlepszych wydziałach biologicznych, chemicznych czy inżynieryjnych europejskich i amerykańskich uczelni wyższych. Robią to dla sławy, naukowej pasji, idei udoskonalania świata i… zarabiania pieniędzy.
Biotechnologia to nauka
stara jak świat. Na przykład produkcja piwa jest procesem
biotechnologicznym, w którym wykorzystuje się fermentację cukrów
prostych przez drożdże. Proces ten, zaobserwowany i wykorzystany przez
człowieka już 6000 lat p.n.e. nie znajduje się w głównej orbicie
zainteresowań współczesnych naukowców – ich teraźniejsza praca to
przede wszystkim próby odkrycia i produkcji nowych biofarmaceutyków,
rozwoju diagnostyki genetycznej czy stosowanie metod inżynierii
genetycznej w celu doskonalenia produkcji roślinnej lub zwierzęcej.

– Okazuje się, że większość procesów biologicznych jest powtarzalna u
bardzo różnych organizmów – mówi Olga Kochman, zeszłoroczna
stypendystka Programu Amgen Scholars, która na Uniwersytecie w
Cambridge realizowała program badawczy polegający na testowaniu genów?
muszki owocówki. Zakres badań przeprowadzanych na niewiele większym niż
główka od szpilki owadzie może przyczynić się do poznania mechanizmów
rządzących w ludzkim ciele. Proszę sobie wyobrazić, mówię teraz w
bardzo dużym uproszczeniu, że niezwykle podobny proces który
analizowaliśmy w laboratorium ma miejsce podczas rozwoju ludzkiej
nerki. A stąd już tylko jeden krok, aby wykorzystać doświadczenie
zdobyte w pracy laboratoryjnej np. w produkcji doskonalszych lub
zupełnie nowych leków, czy jeszcze lepszego poznania mechanizmów
biologiczno-chemicznych, jakie rządzą naszym ciałem.

Biotechnologia jest w ścisłej czołówce najbardziej obleganych kierunków
studiów. Siedmiu, ośmiu, a nawet dziesięciu kandydatów na jedno miejsce
to niemal standard. Wysoki poziom edukacji na polskich wydziałach
biologiczno-chemicznych powoduje bardzo duże zainteresowanie polskimi
absolwentami nie tylko wśród firm farmaceutycznych, międzynarodowych
koncernów chemicznych, lecz również wojskowych i  rządowych
ośrodków badawczych.

W 2010 r. w Programie Amgen Scholars wzięło udział ponad 325
najzdolniejszych studentów ze Stanów Zjednoczonych i Europy.
Uczestniczący w nich po raz drugi Polacy byli drugą najliczniejszą
grupą wśród europejczyków, ich zaangażowanie w projekt zostało
zauważone i docenione.

Anna Kornakiewicz, uczestniczka drugiej, europejskiej edycji Programu
pracowała nad uprawomocnieniem mechanizmu działania leku
przeciwnowotworowego w grupie badawczej Soni Lane, ze szwedzkiego
Instytutu Karolinska. – Moje eksperymenty związane z były z pracą nad
zjawiskami patogenezy chorób nowotworowych i krążeniowo-naczyniowych, a
także z cukrzycy i procesu starzenia komórkowego. Dzięki pracy
badawczej w Instytucie Karolinska miałam okazję przyjrzeć się z bliska,
jak wygląda jeden z etapów pracy nad odkrywaniem nowych leków i
bezpośrednio zaangażować w jeden z jego etapów. W przyszłości
chciałabym łączyć pracę naukową z zawodową (Anna chce zostać lekarzem-
przyp. red. ), dlatego prawdopodobnie wybiorę specjalizację w
dziedzinie neurologii bądź onkologii.

1 grudnia 2010 roku rozpoczął się nabór do kolejnej edycji Programu
Amgen Scholars. Studenci aplikujący do Programu Amgen Scholars powinni
wykazać się bardzo dobrymi wynikami w nauce oraz chęcią podjęcia
studiów doktoranckich. O udział w europejskim Programie mogą ubiegać
się osoby, które studiują na jednej z europejskich uczelni wyższych
oraz do czasu przystąpienia do Programu nie uzyskały tytułu licencjata
lub tytułu zawodowego potwierdzającego ukończenie studiów I stopnia
(bądź równoważnego tytułu).

– Program Amgen Scholars zapewnia studentom niepowtarzalną okazję do
zaangażowania się w najbardziej aktualnych i ważnych badaniach pod
opieką czołowych europejskich  i amerykańskich naukowców.
Uczestniczenie w pracach laboratoryjnych pozwala studentom zobaczyć
bezpośrednio na czym polega praca i codzienne życia naukowca. Taka
perspektywa w niezwykły sposób przyspiesza edukację i prowadzi do
szybkiego rozwoju zawodowego i osobistego młodych adeptów.
Doświadczenie wyniesione z takich spotkań często otwiera drogę do
wspaniałej kariery w przyszłości  – mówi Jean J. Lim, prezes
Fundacji Amgen.

Fundacja Amgen
Celem Fundacji Amgen (www.amgen.com/citizenship/overview.html) jest:
polepszenie edukacji w zakresie nauk ścisłych, poprawienie dostępu
pacjentów do wysokiej jakości opieki oraz wspieranie społeczności, w
których mieszkają i pracują pracownicy Amgen. Od 1991 roku Fundacja
przekazała ponad 140 milionów dolarów w ramach stypendiów dla
organizacji non-profit w Stanach Zjednoczonych i w Europie.

Biotechnologia

Druga edycja konkursu: BioIdea – wygrana to 40 000 zł

W corocznym konkursie Funduszu JCI Venture wybierane są najlepsze pomysły, a wygrana to 40 000 zł na rozwinięcie innowacyjnego projektu z branży life science. Jeśli masz innowacyjny pomysł związany z obszarem szeroko rozumianych nauk przyrodniczych to zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie, który pozwoli ambitnym naukowcom-przedsiębiorcom zdobyć środki na rozwój własnego pomysłu!
Czekamy na zgłoszenia od doktorów lub studentów studiów doktoranckich
oraz magisterskich z kierunków pokrewnych do obszaru life science,
takich jak biotechnologia, chemia, biologia, medycyna, farmacja i
innych nauk przyrodniczych. Główną nagrodą dla zwycięzcy będzie kwota
40 000 zł (umowa preinkubacyjna), która umożliwi sfinansowanie działań
związanych z realizacją projektu naukowego. Podobnie jak ubiegłoroczna
edycja, konkurs ma na celu wyłonienie najlepszej koncepcji dotyczącej
rozwinięcia projektu (pomysłu) związanego z badaniami naukowymi,
wynalazkami, innowacyjnymi pomysłami, produktami i inicjatywami
dotyczącymi sektora life science (nauki przyrodnicze), który będzie
dysponować potencjałem komercyjnym.

Czekamy na zgłoszenia do 30 kwietnia 2011 roku – pomysły można
przesyłać poprzez formularz zamieszczony na stronie www.jciventure.pl.
Wyniki konkursu zostaną podane na stronie internetowej JCI Venture w
ciągu dwóch tygodni od zamknięcia naboru.

______________
W ramach konkursu BioIDEA 2010 zgłoszono 22 projekty z takich obszarów
jak genetyka, mikrobiologia, chemia, biologia, oraz ochrona środowiska
i wyroby medyczne. W konkursie brali udział zarówno pasjonaci nauki,
studenci, jak i pracownicy naukowi. Szczególnie silnie swoją obecność
zaznaczyli przedstawiciele ośrodków akademickich Gdańska, Warszawy,
Krakowa, a także z Poznania i Torunia. Komisja konkursowa oceniła poziom
zgłoszeń jako bardzo wysoki. Ścisły finał rozegrał się pomiędzy 3
zgłoszeniami, a główna nagroda, którą była równowartość do ? 10 000 z przeznaczeniem na sfinansowanie badań, została przyznana dr
Krzysztofowi Hincowi z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego rozwijającemu
projekt jadalnej szczepionki przeciwko H. pylori. Ponadto,
przedstawiciele organizatora rozpoczęli współpracę z autorami kolejnych
4 projektów, w których zidentyfikowali szczególnie wysoki potencjał
komercyjny i naukowy. Dzięki zaangażowaniu merytorycznemu brokerów
technologii i wsparciu kapitałowemu JCI Venture projekty te mogą w
ciągu kilku najbliższych miesięcy przerodzić się w innowacyjne spółki
działające w obszarze biotechnologii i wyrobów medycznych.

JCI Venture Sp. z o.o. jest funduszem inwestującym w projekty
podwyższonego ryzyka z obszaru life science w pierwszej fazie rozwoju
projektu (fundusz seed capital) – spółka planuje powołanie co najmniej
13 innowacyjnych podmiotów. Fundusz działa operacyjnie od 2009 r.
Model komercjalizacji badań i projektów naukowych korzysta z
najlepszych rozwiązań światowej wiedzy w dziedzinie transferu
technologii i komercjalizacji.
Pieniądze pochodzą ze środków europejskich, ale model i dyscyplina
finansowa są takie same jak w firmach venture capital. Dodatkowo, JCI
Venture spółek wspiera nowo powstające spółki wiedzą i umiejętnościami,
które są niezbędne do ich prawidłowego rozwoju . W skład zespołu JCI
Venture wchodzą profesjonaliści z wyróżniającymi się osiągnięciami oraz
różnorodnym doświadczeniem zawodowym. Dzięki temu, spółka może precyzyjnie porozumiewać się zarówno z inwestorami finansowymi jak i
naukowcami oraz analizować projekty Pod względem merytorycznym i
ekonomicznym.

Biotechnologia

Czego w Polsce poszukują światowi liderzy biotechnologii?

Już 11 maja 2011 podczas BioForum – Central European Forum of Biotechnology and Innovative BioEconomy (Łódź, Andels Hotel) będzie można wysłuchać wykładu jednego z ekspertów w dziedzinie biotechnologii. Doświadczeniami związanymi z funkcjonowaniem największej na świecie biotechnologicznej firmy produkującej przeciwciała monoklonalne podzieli się Dr Thomas F. Zioncheck – dyrektor ds. rozwoju biznesowego firmy Genentech (USA). Dr Zioncheck wystąpi jako jeden z keynote speaker’ów BioForum. Dr Zioncheck odpowiedzialny jest za licencjonowanie terapii i technologii w dziedzinie okulistyki, neurologii, układu krążenia i chorób autoimmunologicznych i właśnie te obszary medycyny rozwijanej przez polskie i środkowoeuropejskie innowacyjne biotechnologie są przedmiotem zainteresowania firmy Genentech.
Genentech to tylko jeden z przykładów firm, które są żywo
zainteresowane współpracą z środkowoeuropejskim rynkiem innowacyjnej
biotechnologii. Fakt aktywnego  udziału na tegorocznym BioForum
również takich gigantów jak Roche, Merck MSD czy AstraZeneca świadczy,
iż liderzy światowej biotechnologii nie lekceważą możliwości tkwiących
w tym regionie w zakresie rozwoju innowacyjnych biotechnologii.

Jeszcze 10 lat temu nikomu nie śniło się, że w Polsce nastanie czas
rozwoju nowoczesnej biotechnologii, opartej na najnowszych zdobyczach
nauk biologicznych i medycznych. Taki rozwój obserwujemy w ostatnich
3-4 latach. W tym okresie powstały i rozpoczęły dynamiczną działalność
m.in. takie firmy jak Mabion S.A., Celther sp. z o.o., Eurimplant S.A.,
Blirt S.A., Proteon Pharmaceuticals sp. z o.o. Charakterystyczną cechą
tych firm jest to, że ich działalność koncentruje się na wdrażaniu
innowacyjnych produktów biotechnologicznych, posiadają one rozbudowane
działy badawczo-rozwojowe oraz zatrudniają wybitnych naukowców.

Jednym z niewątpliwych katalizatorów tego procesu są targi BioForum –
Central European Forum of Biotechnology and Innovative Biobusines
organizowane przez firmę – Bio-Tech Consulting Sp. z o.o. Impreza ta
stanowi doskonałe miejsce do nawiązywania bezpośrednich kontaktów
zarówno pomiędzy przedstawicielami nauki i innowacyjnego biobiznesu
oraz tworzenia sieci współpracy pomiędzy środkowoeuropejskimi firmami
biotechnologicznymi.

Tworzenie takiej sieci jest tym bardziej istotne, że kraje Europy
Środkowej, takie jak Polska, Czechy Węgry, Słowacja, mają podobne
wyzwania – muszą nadrobić opóźnienie w rozwoju innowacyjnych
(bio)technlogii wynikające m.in. z  faktu prawie 45-cio letniego
okresu zniewolenia komunistycznego. Okres miał bardzo negatywny wpływ
na rozwój nowoczesnej gospodarki zarówno w sferze ekonomicznej jak
i mentalnościowej społeczeństw tych krajów. Połączenie sił w obszarze
biotechnologii spowoduje m.in., że wspólnie uzyskamy masę krytyczną,
która uczyni z nas interesującego partnera dla światowych liderów tego
sektora. Występując oddzielnie, zdobycie zauważalnej pozycji w tym tak
konkurencyjnym sektorze gospodarki zajmie o wiele więcej czasu, a dla
większości małych i słabszych firm będzie w ogóle nieosiągalne.

Wspólne działanie stymulować będzie również ożywienie współpracy
pomiędzy firmami regionu Europy Środkowej. Spowoduje to m.in.,
zatrzymanie w regionie znacznie większej części funduszy unijnych
kierowanych na rozwój innowacyjnej gospodarki przyśpieszając jego
rozwój, gdyż zmniejszy transfer  środków pomocowych z powrotem do
Europy Zachodniej, w formie zakupów specjalistycznych usług, urządzeń
czy produktów biotechnologicznych. Zatrzymując fundusze wewnątrz
Regionu i przeznaczając je na współpracę pomiędzy firmami CE
spowodujemy, że nastąpi szybszy rozwój ekonomiczny działających w nim
firm biotechnologicznych i staną się one konkurencyjne w stosunku do
firm w krajach Europy Zachodniej i USA.

BioForum 20101 –  jako najważniejsze wydarzenie biosektora Regionu
jest doskonałym źródłem pomysłów, produktów oraz innowacyjnych leków, w
tym biotechnologicznych. Ponadto BioForum stanowi znakomitą szansę dla
pozyskiwania bezpośrednich kontaktów biznesowych z liderami sektora
biotechnologii Polski i Krajów Europy Środkowej oraz z liderami
projektów badawczo-rozwojowych o potencjale wdrożeniowym głównie w
sektorze biotechnologii, farmacji.

BioForum Central European Business
Forum of Biotechnology & Innovative BioEconomy  odbędzie się
11-13 maja 2011w Łodzi

Biotechnologia

W Kawiarni Naukowej BiotechCafe o klonowaniu zwierząt

O klonowaniu zwierząt, a w szczególności o technicznych możliwościach przywrócenia do życia wymarłych gatunków takich jak mamuty oraz o polskim projekcie restytucji tura – przodka bydła domowego – opowie 28 lutego w warszawskiej kawiarni naukowej BiotechCafe prof. Jacek Modliński z Instytutu Genetyki i Hodowli Zwierząt PAN.
Jak i po co klonuje się zwierzęta? Czy dysponując dzisiejszymi
technikami biotechnolodzy już wkrótce sklonują dawno wymarłego mamuta?
Czy dzięki pracom polskich biotechnologów tury znów opanują puszcze?
Czy klonowanie to dobry sposób na zachowanie ginących gatunków
zwierząt? Czy można zamówić sobie klonowanie domowego ulubieńca? W jaki
sposób klonowanie zwierząt może pomóc ludziom oczekującym na
transplantację narządów?

Na te i podobne pytania postara się odpowiedzieć prof. Jacek Modliński,
kierownik Zakładu Embriologii Doświadczalnej Instytutu Genetyki i
Hodowli Zwierząt Polskiej Akademii Nauk w Jastrzębcu. Prof. Modliński
od lat siedemdziesiątych zajmuje się problemami związanymi z
klonowaniem ssaków i embriologią eksperymentalną ssaków. Jest również
m. in. członkiem Komitetu Biotechnologii Rozrodu Zwierząt PAN oraz
przewodniczącym Rady Naukowej Polskiej Fundacji Odtworzenia Tura.

Początek spotkania o godz. 18.00 w
kawiarni Francuska30,


ul. Francuska 30, Saska Kępa,Warszawa.
_____________
BiotechCafe to
kawiarnia naukowa poświęcona dyskusjom o biotechnologii i jej znaczeniu
w naszym życiu.
Celem BiotechCafe jest popularyzacja biotechnologii, biochemii,
biomedycyny i bionauk . Działa ona non-profit jako inicjatywa
doktorantów z Instytutu Biochemii i Biofizyki PAN. Poprzez cykl
wykładów i dyskusji prowadzonych przez zaproszonych prelegentów można
zaznajomić się z osiągnięciami biotechnologii, dzięki którym nasze
życie zmieniło się na lepsze.

Biotechnologia

Eurobiotech 2011

Uniwersytet Jagielloński, Uniwersytet Rolniczy oraz firma Targi w Krakowie mają zaszczyt organizowania kongresu pod nazwą IV Congress of Polish Biotechnology and IV Eurobiotech 2011, który odbędzie się w dniach 12 – 15 października 2011 roku, w Krakowie. Kongres zostanie uroczyście otwarty przez wykład plenarny, który wygłosi Laureatka Nagrody Nobla w dziedzinie chemii Profesor Ada E. Yonath.
Eurobiotech 2011 jest kontynuacją cyklu konferencji zapoczątkowanych w
2007 roku i poświęcony jest poszczególnym dziedzinom biotechnologii.
Tematem głównym Kongresu Eurobiotech 2007 była „zielona
biotechnologia”, zaś kolejna edycja w 2008 dedykowana była „czerwonej
biotechnologii”. W roku 2010 tematem przewodnim była „biała
biotechnologia”.

Organizatorzy Kongresu: Uniwersytet Rolniczy w Krakowie, Uniwersytet
Jagielloński w Krakowie, PAN, PFB, Targi w Krakowie Sp. z o.o.

Biotechnologia

NTPP rozpoczął kolejny projekt dla biosektora

W styczniu 2011 r. Nickel Technology Park Poznań rozpoczął realizację kolejnego przedsięwzięcia mającego na celu wzmocnienie branży biotechnologicznej i Life Science w Wielkopolsce. Poza stworzeniem na terenie Parku specjalistycznego, spełniającego europejskie standardy Centrum Biotechnologii, spółka podjęła działania integrujące podmioty związane z wielkopolskim biosektorem. Ich efektem ma być powstanie tzw. Nickel Center for Biotech Innovation (NICEBI) – wielopłaszczyznowej platformy współpracy firm biotechnologicznych, ośrodków badawczo-rozwojowych, instytucji otoczenia biznesu, organizacji branżowych oraz władz samorządowych, przede wszystkim w zakresie wymiany informacji, wiedzy oraz transferu innowacyjnych biotechnologii. Na realizację projektu, który potrwa łącznie 13 miesięcy, pozyskano dofinansowanie z Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego w wysokości prawie 700 tys. zł. Koordynatorem tworzonego powiązania kooperacyjnego zostało Centrum Biotechnologii sp. z o.o., które odpowiada także za wybudowanie na terenie Parku do końca 2011 r. Nickel BioCentrum.
W przedsięwzięcie realizowane przez NTPP,  obok spółki Centrum
Biotechnologii oraz Instytutu Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich
zaangażowały się firmy reprezentujące wielkopolską branżę
biotechnologiczną m.in.: AdvaChemLab, Nuscana Biotechnika
Laboratoryjna, Novazym Polska, Galica, Statil, SN Biotech Technologies
oraz Oncogenetix. Oferują one szeroki wachlarz usług dla biosektora,
obejmujący m.in. prowadzenie innowacyjnych badań nad chorobami
nowotworowymi, rozwijanie technologii otrzymywania
wysokospecjalistycznych produktów chemicznych czy dostarczenie i
serwisowanie automatyki laboratoryjnej.

Aby dodatkowo wspierać działania podejmowane w ramach projektu, NTPP
powołało Stowarzyszenie Bio Region Wielkopolska, które ma być
organizacją inicjującą oraz aktywnie angażującą się w przedsięwzięcia
podejmowane przez branżę biotechnologiczną i Life Science w Polsce i
Europie. Stowarzyszenie tworzone przez poznański Park ma charakter
otwarty i mogą do niego dołączać kolejne zainteresowane współpracą
podmioty.

Projekt przygotowany przez NTPP dla wielkopolskiego biosektora zakłada
m.in. organizację w 2011 r. zagranicznych misji gospodarczych dla
członków powiązania kooperacyjnego, udział w międzynarodowych
konferencjach i seminariach branżowych (m.in. Bio Europe Spring 2011 w
Mediolan oraz First European Congress of Applied Biotechnology w
Berlinie), obecność na Targach BIOFORUM 2011 w Łodzi oraz organizację w
Poznaniu towarzyszącej targom międzynarodowej konferencji biznes-nauka
BIOCONNECT 2011, prezentującej m.in. dokonania zachodnich klastrów
biotechnologicznych.

W ramach projektu przewidziano także prowadzenie szeregu działań
promocyjnych oraz realizację na rzecz członków powiązania usług
doradczych w takich obszarach jak komercjalizacja, transfer wiedzy,
standardy badań czy certyfikacja.

Budowa Nickel BioCentrum, projekt powiązania kooperacyjnego w branży
biotechnologicznej oraz nowo powstałe Stowarzyszenie Bio Region
Wielkopolska to tak naprawdę działania wieńczące pierwsze 5 lat naszej
działalności oraz jednocześnie rozpoczynające kolejny etap rozwoju
Parku – twierdzi dr. Piotr Kwiatek, dyrektor ds. rozwoju Nickel
Technology Park Poznań –  Nasz nowy projekt dla wielkopolskiego
biosektora, którego realizację rozpoczęliśmy w styczniu tego roku,
spotkał się z szerokim wsparciem wielu podmiotów i instytucji, m.in.
władz Powiatu Poznańskiego i gminy Suchy Las, Polskiej Izby
Gospodarczej Importerów, Eksporterów i Kooperacji czy Fundacji na Rzecz
Budowy Społeczeństwa Opartego na Wiedzy „Nowe Media”. Mamy także
nadzieję, że powołane przez nas Stowarzyszenie będzie odgrywało coraz
większą rolę w tak ważnej dla dalszego rozwoju polskiej i światowej
gospodarki branży jak szeroko rozumiana biotechnologia.