Leśnictwo

Leśnictwo

Nowy cykl programów o lasach w TVP1 otwiera odcinek o Puszczy Kozienickiej

Lasy Puszczy Kozienickiej otwierają cykl programów pt.: „Las bliżej nas? emitowany w TVP1. Program zrealizowany we współpracy z PGL Lasy Państwowe przedstawia nasze najpiękniejsze drzewostany i zachęca do wędrówek wakacyjnych leśnymi szlakami.
Od 3 lipca do 4 września 2010 r. w każdą sobotę o godzinie 8:18 w
telewizyjnej Jedynce (TVP1) można oglądać program „Las bliżej nas”.
Każdy z 15-minutowych odcinków prowadzi Jerzy Petersburski junior,
znany pianista, kompozytor i prezenter telewizyjny.

Cykl „Las bliżej nas”, ze względu na okres emisji (sezon wakacyjny)
oraz porę nadawania (sobotni poranek, gdy wiele rodzin podejmuje
decyzję o tym, jak i gdzie spędzić weekend) ma na celu promowanie
leśnej turystyki i wszelkich form aktywnego wypoczynku w lesie, łącząc
to z elementami edukacji oraz przybliżając szerokiej publiczności
specyfikę pracy leśników i prezentując ich dokonania w zakresie
bezpiecznego i wygodnego udostępniania lasów dla turystów.

Realizująca program ekipa wraz z prowadzącym zaprosi widzów do
bliższego poznania 10 wybranych miejsc na leśnej mapie Polski. W
pierwszym odcinku – 3 lipca ? zapraszamy do Puszczy Kozienickiej.
Widzowie poznają m.in. barwną historię puszczy, związane z nią
ciekawostki i anegdoty, uroki rezerwatu „Królewskie Źródła”, miejsca,
które warto w puszczy odwiedzić, bogatą faunę i florę. Nie zabraknie
informacji o przygotowanych przez leśników atrakcjach turystycznych
oraz udogodnieniach (ścieżki rowerowe, edukacyjne, ścieżki dostosowane
do potrzeb niepełnosprawnych, tarasy widokowe i ośrodki dydaktyczne).

Po telewizyjnej premierze każdy z odcinków będzie można również
obejrzeć na stronach internetowych Lasów Państwowych.

Mariusz Turczyk
Rzecznik prasowy RDLP w Radomiu
Leśnictwo

130 lat Dyrekcji Lasów Państwowych w Radomiu

W piątek 18 czerwca 2010 roku leśnicy RDLP w Radomiu świętowali jubileusz 130-lecia swojej jednostki. To najstarsza jednostka wchodząca w skład PGL Lasy Państwowe.
Uroczystości rozpoczęła msza w intencji leśników. Celebrował ją biskup
Stefan Siczek w kościele katedralnym w Radomiu. Liturgię koncelebrowali
kapelani leśników. W trakcie homilii biskup Siczek zwrócił uwagę, że
nie potrafimy słuchać żywej przyrody, zaś nasze ręce wyciągają się w
geście zachłanności, zdobywania świata dla siebie. – Dlatego trzeba nam
powracać do duchowości św. Franciszka, odkrywać uroki świata i szanować
go ? podkreślał biskup.

Wielka gala z okazji jubileuszu odbyła się w Teatrze Powszechnym w
Radomiu. Rozpoczęła się prezentacją na temat radomskiej jednostki.
Dyrektor RDLP w Radomiu Adam Wasiak przedstawił bogate tradycje
tutejszych leśników. Odniósł się również do aktualnej sytuacji
radomskiej dyrekcji. Radomsk dyrekcja jest głównym dostawcą drewna w
regionie. To także jeden z największych pracodawców, który generuje
liczne miejsca pracy w branżach współpracujących z leśnictwem. Dużo
miejsca poświęcił nowoczesnym technologiom, które usprawniają pracę
leśników. Nie zabrakło osiągnięć na polu ochrony przyrody. ? Nasze lasy
są w bardzo dobrym stanie. Dowodem jest to, że ponad 30% z nich weszło
do sieci Natura 2000. Ponad 57% podlega różnym formom ochrony ?
podkreślał dyrektor Wasiak.

Życzenia dla radomskich leśników na ręce dyrektora RDLP w Radomiu
złożyli podczas uroczystości m.in. senator Wojciech Skurkiewicz,
posłowie Maria Zuba i  Mirosław Pawlak, członkowie zarządu
województwa mazowieckiego Bożenna Pacholczak i Piotr Szprendałowicz,
członek zarządu województwa świętokrzyskiego Marek Gos i prezydent
Radomia Andrzej Kosztowniak. Charakterystyczne, że wśród życzeń
składanych podczas gali dominowały te o utrzymaniu państwowego
charakteru lasów.

Radomscy leśnicy przygotowali dla swoich gości nie lada niespodziankę
artystyczną. Była to prapremiera musicalu Carmen Latina w reżyserii
Tomasza Dutkiewicza.

Obchody jubileuszu 130-lecia zakończył piknik na terenie Ośrodka
Edukacji Ekologicznej i Integracji Europejskiej Lasów Państwowych w
Jedlni-Letnisko.

Mariusz Turczyk
Rzecznik prasowy RDLP w Radomiu
Leśnictwo

130-lat Dyrekcji Lasów Państwowych w Radomiu

Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Radomiu jest najstarszą z 17 dyrekcji wchodzących w skład Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe. W 2010 roku obchodzimy jubileusz 130-lecia istnienia Dyrekcji Lasów Państwowych w Radomiu.
W 1880 roku  ukazem carskim na ziemiach Królestwa Polskiego
utworzone zostały trzy Okręgowe Urzędy Leśne: w Suwałkach, Piotrkowie i
Radomiu. Ten ostatni dał początek Dyrekcji Lasów Państwowych w Radomiu
i ma swą kontynuację w zarządzaniu lasami państwowymi do dziś.
Kierownicze stanowiska w urzędzie zajmowali wówczas urzędnicy rosyjscy
a personel techniczno-administracyjno stanowili Polacy. Administracja
rosyjska zakończyła zarządzanie tymi terenami w 1915 roku.

Okres I wojny światowej w tutejszych lasach odcisnął swe ślady w
postaci budowy sieci kolejek leśnych udostępniających tutejsze lasy do
eksploatacji drewna i budową w pobliżu dużych kompleksów leśnych sieci
tartaków. Inwestycje te objęły głównie Puszczę Świętokrzyską oraz
Puszczę Kozienicką. Pozytywem tego okresu był liczny napływ
Polaków-leśników wywodzących się z Galicji, z których większość
stanowiła podstawowy trzon inżynieryjno-techniczny powojennej polskiej
administracji leśnej. Podstawowymi leśnymi jednostkami
administracyjnymi w tym okresie były Powiatowe Urzędy
Leśne.

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 roku jeszcze w
listopadzie na terenie radomskiej dyrekcji zostają powołani pierwsi
nadleśniczowie. W lutym 1919 roku rozpoczyna w Radomiu działalność
Zarząd Okręgowy Dóbr Państwowych, który w wyniku kolejnych
reorganizacji przekształcił się w Dyrekcję Lasów Państwowych w Radomiu.
W okresie od 1918 do 1939 roku powierzchnia lasów państwowych
nadzorowanych przez DLP w Radomiu wynosiła od 241 do 255 tys. ha i w
zależności od okresu lasy podzielone były na nadleśnictwa, których
liczba wynosiła od 25 do 40. Podstawowe zadania jakie spoczęły w tym
czasie na gospodarce leśnej to dostarczanie drewna na potrzeby odbudowy
kraju oraz zorganizowanie i uporządkowanie gospodarowania w lasach na
podstawie planów urządzania lasu.

Okres wojny obejmujący lata 1939 -1945 jest pod każdym względem
niezwykle tragiczny dla miejscowej administracji i lasów. W różnych
okolicznościach ginie ponad 20% kadry leśników. W zakresie organizacji
gospodarki leśnej, lasy  podlegały pod Inspekcje Leśne
(Forstinspektion), a te z kolei podlegały pod utworzony w Radomiu
niemiecki Urząd Leśny – Oddział Leśnictwa (Abteilung Forsten)
funkcjonujący w ramach rządu na poziomie dystryktu radomskiego, jednego
z czterech w ramach tzw. Generalnego Gubernatorstwa. W okresie wojny
okupanci wycięli około 10 mln m? drewna oraz pozostawili kilkanaście
tysięcy hektarów lasu pozbawionego drzewostanu.

Po odzyskaniu niepodległości organizacja zarządzania tutejszymi lasami
wzorowana była na przedwojennym systemie i strukturze organizacyjnej. W
roku 1950 przeprowadzono pierwszą reorganizację wprowadzając do
dotychczasowego schematu organizacji strukturę pośrednią – Rejony Lasów
Państwowych. Ta struktura nie trwała jednak długo. Już w 1959 roku
powrócono do rozwiązań sprzed 1950 roku likwidując Rejony Lasów.

Kolejną reorganizację w Dyrekcji przeprowadzono w 1972 roku, kiedy to w
miejsce funkcjonujących dotychczas 62 nadleśnictw utworzono 23
jednostki. Powierzchnia lasów zarządzanych przez Dyrekcję wynosiła
wówczas około 357 tys. ha. W skład Dyrekcji wchodziły ponadto 2 Zespoły
Składnic Lasów Państwowych, 2 Ośrodki Remontowo-Budowlane oraz Ośrodek
Szkoleniowy w Jedlni.

W 1975 roku decyzją władz centralnych dokonano likwidacji Dyrekcji a
nadleśnictwa przydzielono do dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie,
Łodzi, Krakowie i Katowicach. Budynek radomskiej dyrekcji Lasów
Państwowych stał się siedzibą KW PZPR. Funkcjonowanie Dyrekcji Lasów
Państwowych w Radomiu reaktywowano dopiero w 1983 roku. Kilka lat
później leśnicy odzyskali swoją historyczną siedzibę.

Obecnie w skład radomskiej dyrekcji wchodzą 23 nadleśnictwa oraz
Ośrodek Edukacji Ekologicznej i Integracji Europejskiej Lasów
Państwowych w Jedlni – Letnisko. Lasy rosną tu na obszarze ok. 462 tys.
ha (średnia lesistość RDLP w Radomiu wynosi ponad 26 %) i zaliczają się
do niezwykle cennych obszarów przyrodniczych w kraju. Ponad 30% ich
powierzchni zostało włączonych do Europejskiej Sieci Ekologicznej
Natura 2000. Ze względu na unikatowy charakter prawie 57% powierzchni
lasów RDLP w Radomiu objętych jest ochroną. Znajdują się tu 84
rezerwaty przyrody i 509 obiektów uznawanych za pomniki przyrody. Na
obszarze działania RDLP w Radomiu funkcjonuje Świętokrzyski Park
Narodowy oraz 11 Parków Krajobrazowych. Radomska dyrekcja to największy
pracodawca w regionie, który generuje ponad 6 tys. miejsc pracy. Od
2003 roku RDLP w Radomiu posiada certyfikat FSC – Dobrej Gospodarki
Leśnej.

Mariusz Turczyk
Rzecznik prasowy RDLP w Radomiu
Leśnictwo

Pierwszy szlak nordic walking w Puszczy Kozienickiej

W odpowiedzi na coraz większe zainteresowanie nową formą rekreacji w naszych lasach, jaką jest spacer z kijkami, wytyczyliśmy i eksperymentalnie przetestujemy pierwszy szlak przeznaczony dla miłośników nordic walking w Puszczy Kozienickiej. Już w najbliższą niedzielę 23 maja 2010 roku zapraszamy na marsz z kijkami, który rozpocznie się przy siedzibie Nadleśnictwa Kozienice w Pionkach przy ulicy Partyzantów 62 o godzinie 9:00.
Impreza zacznie się rozgrzewką i instruktażem dla debiutantów nordic
walking. Uczestnicy po krótkim marszu dotrą do Skansenu Kolejki
Wąskotorowej, gdzie zatrzymamy się na pierwszy postój. Tu będzie można
dowiedzieć się więcej na temat kolei wąskotorowej i samego skansenu od
jego pomysłodawcy i twórcy Pawła Szweda.

Dalsza marszruta będzie przebiegała ?czarną drogą?, która doprowadzi
nas do kolejnego postoju, przy malowniczym zbiorniku retencyjnym w
rezerwacie ?Brzeźniczka?. Na przygotowanych przez leśników ławach i
stołach turystycznych będzie można zregenerować siły przed dalszą
wędrówką. Liderka wyprawy, specjalistka ds. edukacji leśnej w
Nadleśnictwie Kozienice Lidia Zaczyńska przybliży także tajemnice
przyrody rezerwatu i zaprezentuje jego najpiękniejsze fragmenty. Warto
zabrać aparaty, bo jest to idealne miejsce do robienia pięknych
fotografii krajobrazowych.

Dalszy marsz doprowadzi nas do celu wyprawy, którym będzie rezerwat
Królewskie Źródła. Tu na uczestników będą czekały napoje zimne i
gorące. Kto opadnie z sił, może odpocząć na znakomicie zagospodarowanej
turystycznie polanie. Dylemat kawa czy herbata w sercu puszczy nabiera
zupełnie innego wymiaru.

Najwięksi twardziele mogą się wybrać na dalszy spacer pod
przewodnictwem leśników po ścieżce edukacyjnej Królewskie Źródła.
Warto, bo maj daje możliwość zaobserwowania niezwykłych zjawisk w
przyrodzie. Warto zwrócić uwagę zwłaszcza na licznie występujące o tej
porze roku kwiaty. Na zakończenie leśnicy zapraszają miłośników nordic
walking na ognisko z pieczeniem kiełbasek. W trakcie posiłku, przed
powrotem będzie okazja omówić plusy i minusy zaproponowanej trasy. Po
ich uwzględnieniu, Nadleśnictwo Kozienice przystąpi do oznaczania
pierwszego szlaku nordic walking w Puszczy Kozienickiej.

Dojazd do siedziby nadleśnictwa najlepiej PKP. Przy nadleśnictwie
znajduje się też duży parking, gdzie będzie można zostawić samochód.
Znajduje się tu również miejsce postoju dla autokarów, w przypadku grup
zorganizowanych.

Trzymajmy kciuki za poprawę pogody, szykujmy kijki i do zobaczenia w
niedzielę na leśnym szlaku!

Więcej informacji: Nadleśnictwo Kozienice: tel./fax.: (0-48) 612-93-54
lub 612-39-08

Mariusz Turczyk
Rzecznik prasowy RDLP w Radomiu
Leśnictwo

Seminarium: Wpływ zwiększonych stężeń CO2

Wpływ podwyższonych stężeń dwutlenku węgla na kondycję lasów będzie tematem międzynarodowego seminarium naukowego, które odbędzie się 19 kwietnia w Instytucie Badawczym Leśnictwa w Sękocinie Starym.
Seminaryjny wykład „Lasy, oszczędności energetyczne, zmiany
klimatyczne” wygłosi prof. Giuseppe E. Scarascia Mugnozza z
Uniwersytetu Tuscia we Włoszech, dyrektor włoskiego Centrum
Doskonałości i klimatu Forest, koordynator programu nauczania ekologii
lasu na Uniwersytecie w Padwie (ten sam wykład włoski gość powtórzy
wieczorem we Włoskim Instytucie Kultury).
Jak informuje dr inż. Tomasz Oszako z Instytut Badawczego Leśnictwa, po
wykładzie i dyskusji będzie można zwiedzić Instytut i jego zakłady oraz
zapoznać się z prowadzonymi przez placówkę IBLes badaniami – na
przykład z prowadzonymi przez doc. Justynę Nowakowską pracami nad
identyfikacją kradzionego drewna za pomocą analiz DNA.

Dzięki uprzejmości: PAP – Nauka w Polsce Waldemar Pławski

Leśnictwo

Spadła liczba kradzieży drewna, wzrosło kłusownictwo

Analiza zwalczania szkodnictwa leśnego w jednostkach RDLP w Krośnie za rok 2009 wskazuje na wzrost przestępczości leśnej. Najczęściej, bo aż 1321 razy strażnicy leśni mieli do czynienia z przypadkami bezprawnego korzystania z lasu. To jest o 8% więcej niż przed rokiem. Na sprawców nałożono 522 mandaty karne, zaś w 766 przypadkach udzielono pouczeń. Sześć spraw znalazło swój finał w sądach grodzkich, a 8 przypadków przekazano do innych organów ścigania według właściwości.
Najczęściej popełniane wykroczenie to wciąż wjazd do lasu pojazdami
silnikowymi w miejsca niedozwolone (852 przypadki) i uszkadzanie drzew
i krzewów (182 przypadki). Stwierdzono też 82 przypadki zaśmiecania
terenów leśnych, a 61 sprawców ukarano za zbiór płodów runa leśnego
sposobami niedozwolonymi. Ukarano 24 osoby za nieprzestrzeganie
przepisów przeciwpożarowych i tyleż samo za puszczanie luzem psa w
lesie. Łącznie ujawniono 92% sprawców wykroczeń.

Tradycyjnie najpoważniejszą grupę przestępstw leśnych stanowią
kradzieże drewna, których zanotowano 467 przypadków, a więc 10% mniej
niż przed rokiem. Wykrywalność tych przestępstw wzrosła jednak z 42 do
46%.  Masa skradzionego surowca to 1059 metrów sześciennych
(spadek o 12%), z tego aż 830 metrów sześciennych to drewno stosowe.
407 spraw zostało wszczętych przez jednostki LP (87 %), zaś 51 zostało
przekazanych do prokuratury lub policji. Godny uwagi jest wysoki,
sięgający 87%, wskaźnik restytucji należności za skradzione drewno.

Znacznie wzrosło natomiast kłusownictwo ? zanotowano 32 przypadki, to o
15 więcej niż w 2008 roku. Przy użyciu broni palnej i wnyków leśni
przestępcy zabili: 15 jeleni, 10 saren, trzy dziki, sześć lisów, wilka
i bobra, a także cztery orły bieliki. Wykryto jedynie 12% sprawców, zaś
wartość skłusowanej zwierzyny wyliczono na ponad 143 tys. zł. Najwięcej
przypadków kłusownictwa stwierdzono w nadleśnictwach Krasiczyn i
Dynów.  Pracownicy Służby Leśnej w ramach działań akcyjnych,
jak i codziennych obchodów lasu zlikwidowali: 386 wnyków, 33 sidła na
zwierzynę drobną i trzy samołówki na ryby. Sprawcom odebrano dwie
sztuki broni palnej oraz jedną kuszę. Najwięcej urządzeń kłusowniczych
zlikwidowano w nadleśnictwach: Tuszyma, Mielec, Narol, Leżajsk i
Krasiczyn.
W roku 2009 zlikwidowano dwie zorganizowane grupy przestępcze zajmujące
się kradzieżą  drewna i kłusownictwem.

Funkcjonariusze Straży Leśnej prócz codziennej pracy uczestniczą też w
akcjach z udziałem Policji, Straży Granicznej, Straży Miejskiej,
Inspekcji Transportu Drogowego, Państwowej Straży Rybackiej, Państwowej
Straży Łowieckiej. Akcje te miały na celu kontrolę legalności
pozyskania, zgodności przewożonego drewna, legalności pozyskania
zwierzyny łownej, zwalczania kłusownictwa oraz przestrzegania przepisów
zachowania się w lesie.

– Działanie akcyjne we współpracy z innymi służbami ma sens, gdyż
pozwala na wykorzystanie ich możliwości technicznych – mówi Wojciech
Zajdel, specjalista ds. ochrony mienia RDLP w Krośnie. – W trakcie
ostatnich akcji ujawniliśmy dwóch sprawców kradzieży drewna, sprawcę
nielegalnego pozyskania zwierzyny niezgodnie z odstrzałem, sprawcę
wywozu śmieci do lasu. Nasi strażnicy nałożyli też 10 mandatów karnych
i udzielili 14 pouczeń sprawcom wykroczeń leśnych.

Dyrektor RDLP w Krośnie był inicjatorem akcji o kryptonimach: „Woda i
las”, „Solińska jesień”, „San 2009”. Ich celem było ujawnienie
przestępstw i wykroczeń na terenach chronionych, zapobieganie
nielegalnym wjazdom do lasu samochodami terenowymi, quadami i
motocyklami crossowymi oraz działania prewencyjne w zakresie
kłusownictwa.

Strażnicy uczestniczyli też w corocznych akcjach „Stroisz” i „Choinka”
ogłaszanych przez Dyrektora Generalnego LP. W ich trakcie ujawniono 27
przypadków kradzieży drewna, 12 przypadków kłusownictwa, 9 przypadków
kradzieży choinek lub stroiszu. Na sprawców wykroczeń nałożono 69
mandatów karnych, zlikwidowano 137 wnyków, a także ujawniono przypadek
kierowania pojazdem silnikowym w stanie po spożyciu alkoholu.

W czasie prowadzenia czynności służbowych przez strażników miały też
miejsce niebezpieczne zdarzenia. Na terenie Nadleśnictwa Kolbuszowa
sprawca kradzieży drewna dopuścił się  czynnej napaści na
strażników – ci musieli użyć siły fizycznej, zaś sprawca skazany został
prawomocnym wyrokiem za znieważenie funkcjonariuszy na służbie oraz
utrudnianie wykonywania czynności służbowych. W tymże nadleśnictwie
strażnicy leśni zmuszeni byli użyć siły fizycznej  w stosunku do
dwóch  złodziei drewna, złapanych na gorącym uczynku, którzy
usiłowali zbiec.

Edward Marszałek
rzecznik prasowy RDLP w Krośnie
Leśnictwo

X Targi Przemysłu Drzewnego i Gospodarki Zasobami Leśnymi LAS-EXPO

Zapraszamy do udziału w kolejnej edycji Targów LAS-EXPO. Jubileuszowa, dziesiąta edycja Targów Przemysłu Drzewnego i Gospodarki Zasobami Leśnymi LAS-EXPO odbędzie się w Kielcach w dniach 12-14 marca 2010 r. pod patronatem Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Radomiu.
Targi LAS-EXPO promują nowoczesne techniki związane z przemysłem
drzewnym. Już od dziewięciu lat w Kielcach wystawcy prezentują nie
tylko narzędzia i maszyny wykorzystywane w transporcie i obróbce
drewna, ale i środki ochrony lasu przed szkodnikami, mapy oraz
zaawansowane systemy informatyczne. Targi LAS-EXPO to miejsce spotkań
pracowników przemysłu drzewnego i leśników ? branż współpracujących ze
sobą przy pozyskiwaniu i wykorzystaniu surowca drzewnego.

Drewno znalazło w życiu człowieka ponad 30 tysięcy zastosowań. Mimo
upływu lat wciąż jest to surowiec modny i przyjazny człowiekowi.
Leśnicy prowadząc zrównoważoną gospodarkę leśną zapewniają odpowiednie
ilości drewna na rynku. Są gwarantem, że nie zabraknie go zarówno dziś
jak  i w przyszłości. Targi Kielce poprzez organizację wystawy
LAS-EXPO również włączają się do promocji tego ekologicznego surowca.

W trakcie tegorocznych targów LAS-EXPO odbędzie się seminarium
„Wykorzystanie maszyn wielooperacyjnych w leśnictwie”, które Targi
Kielce organizują wspólnie z Regionalną Dyrekcją Lasów Państwowych w
Radomiu. Początek seminarium w sobotę 13.03.2010 r. o godzinie 11:00 w
Centrum Konferencyjnym.

Targi LAS-EXPO odbywają się wspólnie z Międzynarodowymi Targami
Techniki Rolniczej AGROTECH.

Mariusz Turczyk
Rzecznik prasowy RDLP w Radomiu
Leśnictwo

Leśne zwierzęta cierpią głód

Wyjątkowo śnieżna zima sprawiła, że leśne zwierzęta cierpią głód. W całym kraju leśnicy prowadzą akcję ich dokarmiania na większą skalę niż zazwyczaj. Wystawiane są bele siana, kiszonki, warzywa, specjalne mieszanki ziaren oraz sól w lizawkach.
Opieka nad leśnymi zwierzakami zimą to nie tylko dokarmianie. Leśnicy i
przedstawiciele kół łowieckich w wybranych miejscach odgarniają także
śnieg, by umożliwić zwierzynie dostęp do pożywienia. Zwierzęta mogą też
korzystać z tzw. lizawek, czyli słupków z kostkami soli kamiennej, z
której czerpią składniki mineralne. Leśnicy apelują też do rolników o
pilnowanie wiejskich psów, które potrafią zagryzać spowolnione przez
śnieg sarny, a także o odśnieżanie fragmentów pól z oziminą.

Biebrzański Park Narodowy jest polską ostoją łosi i to one właśnie
najbardziej cierpią tutaj tej zimy z powodu głodu. W parku nie prowadzi
się młodych nasadzeń sosnowych, a to właśnie igły sosny są podstawą
zimowego pożywienia łosi. To, co było dostępne w Parku, zostało już
zjedzone. Łosie próbują teraz dostać się nawet do wyżej położonych
sosnowych gałęzi lub migrują do nadleśnictw, gdzie są młodniki sosnowe.

Stały wikt zapewniony mają żubry w Puszczy Białowieskiej. Od wielu lat
te zwierzęta są tam dokarmianie w sezonie zimowym po to, by za bardzo
nie „objadły” puszczy. W puszczy jest kilkadziesiąt miejsc dokarmiania,
gdzie wystawiane są m.in. siano i buraki. Gdy zimy są lekkie, żubry
„gardzą” dokarmianiem, wolą zdobywać pokarm w naturze, ogryzając
drzewka z kory i gałęzi.

Na polskim biegunie zimna czyli na Suwalszczyźnie bardzo ciężko
tegoroczną zimę znoszą dziki i sarny. Jak poinformował PAP Wojciech
Misiukiewicz z Wigierskiego Parku Narodowego, szczególnie trudno mają
ciężarne lochy. Dlatego, chociaż z zasady w parkach narodowych nie
dokarmia się zwierząt, w tym roku nad Wigrami trzeba było dostarczyć do
lasu zboże i kiszonkę. W Suwalskim Parku Krajobrazowym pracownicy
dokarmiają z kolei ptaki mieszanką tłuszczowo-nasienną. W dolinie
Czarnej Hańczy chętnie bytuje wiele gatunków ptaków: sikorek,
kowalików, dzięciołów, sójek i drozdów. „Gdyby nie dokarmianie, ptaki
te miałyby bardzo trudną zimę” – powiedziała PAP dyrektor parku, Teresa
Świerubska.

Także na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego dokarmianie zwierząt
jest prowadzone tylko wtedy, kiedy pokrywa śnieżna jest na tyle gruba,
że jelenie nie mogą same odszukać pod nim pożywienia. „Park narodowy
jest dedykowany ochronie dzikiej przyrody, więc wszystko, co się w nim
znajduje, powinno samodzielnie dawać sobie radę. Tylko wyjątkowe
przypadki usprawiedliwiają podejmowanie dokarmiania” – powiedział
wicedyrektor TPN, Zbigniew Krzan. Jelenie bardzo często wychodzą z
terenu parku w kierunku osiedli mieszkaniowych w Zakopanem w
poszukiwaniu pożywienia. Ludzie jednak nie powinni dokarmiać dzikich
zwierząt produktami kupowanymi w sklepie. „To może być początek
synantropizacji, czyli uzależnienia się tych zwierząt od człowieka” –
ostrzega Krzan.

Z ponad tysiąca miejsc zimowego dokarmiania korzystają zwierzęta w
lasach południowo-wschodniej Polski – poinformował we wtorek rzecznik
Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, Edward Marszałek.
Stałymi bywalcami paśników są m.in. żubry. „Tylko w dzień nie można ich
tam spotkać” – zastrzegł. Miejsca dokarmiania odwiedzają także jelenie,
sarny, dziki. W lasach południowo-wschodniej Polski żyje m.in. prawie 9
tys. jeleni, 36 tys. saren, 7 tys. dzików, 10,5 tys. lisów, prawie 300
żubrów, ponad 100 niedźwiedzi, ok. 300 wilków, 200 rysiów i 5,5 tys.
bobrów. Od kilku lat w lasach Podkarpacia jest coraz więcej zwierząt.

W województwie dolnośląskim leśnicy obawiają się o los sudeckiej
populacji muflonów, które jeszcze przed II wojną światową uciekły z
miejscowych hodowli i zaaklimatyzowały się w górach. „Zwierzęta te w
zimie schodzą z gór na niższe tereny, a przez to, że gorzej znoszą
mroźny klimat, ponieważ zostały tutaj sprowadzone z cieplejszych
terenów, często padają ofiarą psów” – powiedział główny specjalista ds.
łowieckich w Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych Lucjan Łabęcki.
Dodał, że oprócz dokarmiania zwierzyny w paśnikach, w tym roku
szczególny nacisk położono na wyłożenie drzew do tzw. spałowania.
Dostarcza to przede wszystkim jeleniom niezbędnych włóknistych
składników pokarmu, a jednocześnie jest elementem ochrony lasu przed
szkodami.

Śląscy leśnicy przyznają, że tegoroczna zima wymaga od nich większych
niż w ubiegłych latach wysiłków związanych z dokarmianiem leśnych
zwierząt. Podkreślają jednak, że dokarmianie to nie to samo co
karmienie, a dostarczanie zwierzętom pokarmu musi być przemyślane.
„Zdarza się, że osoby postronne, widząc puste czy pustawe paśniki,
czynią nam zarzuty. Tymczasem my staramy się odchodzić od dokarmiania w
paśnikach, gdzie mogą np. kumulować się pasożyty, na rzecz pokarmu
rozproszonego po lesie lub naturalnych poletek w środku lasu,
pozostawionych na zimę właśnie po to, by zwierzyna mogła tam znaleźć
pożywienie” – wyjaśnił Adam Albertusiak z katowickiej Dyrekcji
Regionalnej Lasów Państwowych.

W Wielkopolsce niskie temperatury spowodowały, że ptaki muszą
przełamywać naturalną barierę unikania ludzi. W samym Kaliszu, nawet w
centrum miasta, można spotkać żerujące kormorany” – powiedział PAP
Paweł Dolata z Południowowielkopolskiej Grupy Ogólnopolskiego
Towarzystwa Ochrony Ptaków. Podkreślił, że po raz pierwszy od wielu lat
natrafiono w tej miejscowości na zamarznięte na drzewach sowy. O
dokarmianie ptaków apelują też lekarze weterynarii w Koninie. Według
powiatowego lekarza weterynarii Ireneusza Szeflińskiego, wiele gatunków
ptaków zimuje na okolicznych jeziorach, w których wody, używane do
chłodzenia turbin w elektrowniach, są stosunkowo ciepłe.

W okolicach Koszalina dziko żyjącym zwierzętom najbardziej zagrażają
tej zimy wałęsające się psy i przekraczająca 40 cm pokrywa śniegu.
Śnieg utrudnia znalezienie pożywienia, a sarnom uniemożliwia ucieczkę
przed psami, które nie mając takich kłopotów z poruszaniem się bez
trudno je dopadają i zagryzają. Dlatego łowczy okręgowy z Koszalina
(Zachodniopomorskie) Janusz Rynkiewicz zaapelował do właścicieli psów o
bezwzględnie trzymanie ich zimą na uwięzi.

W regionie kujawsko-pomorskim samorząd wojewódzki w tym roku
zapoczątkował akcję systematycznego dokarmiania zwierząt nie tylko w
lasach, ale także na polach. Do rolników wystosowano apel o odśnieżanie
pól z oziminą (wystarczy kwadrat o boku długości 10 metrów), by
pożywienie znalazły zwierzęta, zwłaszcza drobne, jak zające, kuropatwy,
młode dziki i dzikie króliki, które mają małe szanse na przetrwanie
zimy bez pomocy człowieka. Fragmenty pól odśnieżyli już rolnicy z
powiatu chełmińskiego w Stablewicach, Raciniewie i Kokocku, oraz w
Gołotach, gdzie ze śniegu oczyszczono 1 hektar kukurydzy.

W Kieleckiem w związku z ciężką zimą radykalnie zwiększono racje
żywnościowe dla zwierząt. Jak powiedział PAP Jarosław Mikołajczyk z
kieleckiego zarządu okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego, ilość
pożywienia dostarczanego zwierzynie leśnej i polnej jest większa w tym
roku o ok. 300 proc. w stosunku do lżejszych zim.