prasa

prasa

PROP: dokumentacja przyrodnicza obwodnicy Augustowa zawiera błędy

Dokumentacja przyrodnicza sporządzona na użytek budowy obwodnicy Augustowa zawiera błędy i nie odzwierciedla rzeczywistego wpływu budowy drogi na torfowiska Rospudy – uważa Państwowa Rada Ochrony Przyrody PROP. W przekazanym PAP komunikacie, Państwowa Rada Ochrony Przyrody, organ doradczy resortu środowiska, krytycznie ustosunkowuje się do dokumentacji przyrodniczej obecnego wariantu obwodnicy Augustowa. Rada przypomina, że w sprawie obwodnicy Augustowa wypowiadała się wcześniej już trzykrotnie.

Według Rady, sporządzone dotychczas ekspertyzy, prognozy i analizy nie
usuwają poważnych wątpliwości, co do ujemnego oddziaływania budowy estakady na
stosunki wodne torfowiska doliny. Rada podkreśla, że badanie wpływu budowy
estakady na przepływ wód w torfowisku zostało sporządzone z uwzględnieniem
powierzchniowego typu zasilania tego ekosystemu w wodę, podczas gdy na
torfowiskach doliny Rospudy dominuje zasilanie wodami gruntowymi.

„Nawet niewielkie zaburzenia tego zasilania, a także zmiany parametrów wód
zasilających, (…) mogą uruchamiać nieodwracalne procesy degeneracyjne w tego
typu ekosystemie” – pisze Rada. Zaznacza, że nie ma żadnych możliwości
skompensowania ewentualnych oddziaływań na torfowisko Rospudy.

„Torfowiska przepływowe są wyjątkowo wrażliwe na naruszenie ich powierzchni i
struktury, a raz uruchomione zmiany degeneracyjne nie są możliwe do zatrzymania.
Nie istnieje obecnie technologia umożliwiająca odtworzenie ekosystemu tego typu”
– ostrzega PROP. Przypomina, że torfowisko doliny Rospudy jest jednym z
ostatnich w Europie „modelowo wykształconych” i w żaden sposób nie
zniekształconych torfowisk tego typu.

„Zgodnie z obecnym stanem wiedzy, nie istnieje w Polsce ani w krajach sąsiednich
żaden inny obiekt o podobnych cechach. Nawet w dolinie Biebrzy, gdzie siedliska
torfowisk zajmują większe powierzchnie, są one znacznie silniej przekształcone”
– pisze Rada.

Członkowie Rady zwracają też uwagę na walory alternatywnego wariantu obwodnicy
„przez Chodorki”, stworzonego przez organizacje pozarządowe. „Potencjalne straty
przyrodnicze będą w wariancie +przez Chodorki+ znacznie mniejsze niż w przypadku
wariantu przecinającego torfowisko Rospudy. Ekosystemy hydrogeniczne na trasie
wariantu alternatywnego reprezentują w większości pospolite w Polsce torfowiska
topogeniczne, z roślinnością nie stanowiącą siedlisk chronionych w sensie
Załącznika I Dyrektywy Siedliskowej” – napisano w opinii.

Państwowa Rada Ochrony Przyrody jest organem opiniodawczo-doradczym w zakresie
ochrony przyrody, działającym przy ministrze środowiska. Rada rozpatruje
problemy i wyraża opinie w sprawach ochrony przyrody na wniosek ministra,
Głównego Konserwatora Przyrody lub z własnej inicjatywy.

Obwodnica Augustowa ma mieć ok. 17 km długości, jej część – 500-metrowa estakada
– ma przebiegać przez dolinę Rospudy, chronionej w ramach europejskiego programu
Natura 2000.

prasa

Stanowisko Instytutu Ochrony Przyrody PAN w Krakowie w sprawie Rospudy

Stanowisko Dyrekcji i pracowników Instytutu Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk PAN w Krakowie w sprawie budowy obwodnicy Augustowa przez dolinę Rospudy

Szanowny Panie Premierze,

Zwracamy się do Pana Premiera z gorącym apelem o cofnięcie decyzji w sprawie
budowy obwodnicy Augustowa przez dolinę Rospudy według obecnie proponowanego
przebiegu.

Realizacja tej inwestycji prowadzi bowiem nie tylko do zniszczenia unikatowych
ekosystemów doliny rzecznej, torfowisk niskich oraz towarzyszącej im flory i
fauny, ale także podważa wiarygodność Polski jako kraju wywiązującego się z
podjętych wobec Wspólnoty Europejskiej zobowiązań, dotyczących zachowania oraz
ochrony różnorodności biologicznej. Naraża również społeczeństwo polskie, a nie
osobiście Pana Ministra Środowiska, na ogromne kary finansowe ze strony Komisji
Europejskiej.

Obszar doliny Rospudy został uznany przez środowiska naukowe i Ministerstwo
Środowiska Rzeczpospolitej Polski za teren o wybitnym znaczeniu dla zachowania
różnorodności biologicznej Wspólnoty Europejskiej. Został on włączony do
Europejskiej Sieci Ekologicznej NATURA 2000 w ramach obszaru specjalnej ochrony
ptaków „Puszcza Augustowska” oznaczonego kodem PLB 200002 (zgodnie z Dyrektywą
Rady 79/409/EWG z dnia 2 kwietnia 1979 roku w sprawie ochrony dzikich ptaków).
Objęcie ochroną obszaru „Puszcza Augustowska” stanowiło zatem suwerenną decyzję
naszego kraju, a wycofanie się z dobrowolnie przyjętych zobowiązań stawia pod
znakiem zapytania wiarygodność Państwa Polskiego.

Ponadto należy podkreślić, że obszar ten spełnia kryteria Dyrektywy Rady
92/43/EWG z dnia 21 maja 1992 roku w sprawie ochrony siedlisk naturalnych oraz
dzikiej fauny i flory i został uznany za potencjalny specjalny obszar siedlisk
(kod PLH200005).

Jako pracownicy Instytutu Ochrony Polskiej Przyrody Polskiej Akademii Nauk,
instytucji, która od ponad 80 lat zajmuje się tworzeniem naukowych podstaw
ochrony przyrody, czujemy się zobowiązani do zabrania głosu w sprawie o tak
wielkim znaczeniu dla polskiej przyrody. Dolina Rospudy to nie tylko miejsce
bytowania określonych gatunków flory i fauny, ale przede wszystkim jednej z
ostatnich zachowanych w Europie naturalnych systemów nizinnych dolin rzecznych.
Jego odtworzenie jest po prostu niemożliwe poprzez, nawet najbardziej
zaawansowane i kosztowne, kompensacje przyrodnicze.

Dlatego apelujemy do Pana Premiera o cofnięcie pozwolenia Ministra Środowiska na
budowę obwodnicy Augustowa w miejscu, gdzie dzięki tejże decyzji już dziś mogą
zostać rozpoczęte prace budowlane oraz o rozważenie alternatywnych wariantów
drogi, proponowanych przez Stowarzyszenie Integracji Społecznej i Komunikacji.

Przypominamy, że o rozważenie wariantów alternatywnych apelował Pan Prezydent
Rzeczpospolitej Polskiej Prof. Lech Kaczyński. Przeciwko tej inwestycji w
realizowanym obecnie kształcie wypowiedziała się dwukrotnie Państwowa Rada
Ochrony Ptaków, skupiająca wybitnych specjalistów w dziedzinie ochrony przyrody
oraz polscy naukowcy i wykładowcy wyższych uczelni w swoim liście otwartym
skierowanym do Komisarza ds. Środowiska Komisji Europejskiej, pana Stavrosa
Dimasa.

Mamy głęboką nadzieję, że IV RP nie będzie kojarzona z niekompetencją Ministra
Środowiska oraz bezprecedensowym niszczeniem wartości przyrodniczych Polski,
czego nie ośmielono się nawet dokonać w czasach komunistycznej dyktatury.

Z wyrazami szacunku

pracownicy i Dyrekcja
Instytutu Ochrony Przyrody PAN w Krakowie

prasa

Radioaktywny wyciek w Temelinie

Dyrekcja siłowni w Temelinie przyznała, że w poniedziałkową noc wyciekło około 2 tys. litrów wody o niewielkim poziomie radioaktywności. Wszystko przez zostawiony przez pomyłkę niedokręcony kurek. Do wycieku doszło jednak w zamkniętej przestrzeni i nie ma żadnego niebezpieczeństwa – zapewnia dyrekcja elektrowni.
Źródło: RMF FM

prasa

Ekolodzy wycofuja się z Rospudy

Ekolodzy, którzy od kilku tygodni bronią Doliny Rospudy, zamierzają jutro zwinąć obóz – dowiedziała się IAR. Ekolodzy mają o tym poinformować podczas jutrzejszej konferencji prasowej. Ekolodzy wycofują się, bo Główny Konserwator Przyrody zapewnił oficjalnie, że wydana przez niego zgoda na płoszenie ptaków w Dolinie Rospudy, pozwala prowadzić prace wyłącznie geodetom – powiedział IAR Maciej Muskat z Greenpeace
Źródło: Polskie Radio

prasa

Komisja Europejska ostrzega po raz ostatni

W środę Komisja Europejska zdecyduje o otwarciu drugiego etapu, trwającej od grudnia procedury przeciwko Polsce w związku z budową obwodnicy Augustowa w Dolinie Rospudy, dając Warszawie tydzień na ustosunkowanie się do zarzutów. Potem skieruje sprawę do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu.

Na środowym posiedzeniu unijnych komisarzy, na wniosek komisarza ds.
środowiska Stawrosa Dimasa Komisja ma formalnie otworzyć drugi etap procedury w
odpowiedzi na naruszenie przez Polskę unijnego prawa, przesyłając do Warszawy
tzw. uzasadnioną opinię.

Jak dowiedziała się nieoficjalnie PAP w Komisji, na posiedzeniu szefów gabinetów
komisarzy w poniedziałek wieczorem, „Dimas otrzymał poparcie wszystkich
komisarzy”. KE da Polsce zaledwie tydzień – a nie jak to bywa w zwykłych
procedurach dwa miesiące – na ustosunkowanie się do jej zastrzeżeń. Potem –
jeśli Polska wciąż nie przekona Brukseli do swoich racji – sprawa zostanie w
trybie pilnym skierowana do Luksemburga.

Jak potwierdziły PAP we wtorek źródła prasowe w Luksemburgu, Trybunał będzie
mógł już w ciągu kilku dni od wpłynięcia wniosku KE, wydać decyzję o
natychmiastowym wstrzymaniu prac w Dolinie Rospudy. W zeszłym roku, w toku
analogicznej procedury, na wniosek Komisji w ciągu tygodnia sędziowie zażądali
od Włoch uchylenia sprzecznych z prawem UE przepisów zezwalających na polowania
na szpaki w Ligurii.

Bardzo szybko może też zapaść sam wyrok o naruszeniu unijnego prawa przez Polskę
– w ciągu maksymalnie 6 miesięcy, jeśli Trybunał zgodzi się na wniosek KE o
postępowanie w procedurze przyspieszonej. Jak przekonuje Komisja, są spełnione
ku temu warunki, w tym najważniejszy – ryzyko ogromnych szkód wynikających z
nieprzestrzegania unijnego prawa.

Postępowanie trybunału polega na stwierdzeniu uchybienia i trwa średnio – w
zwykłej procedurze – od kilkunastu do dwudziestu kilku miesięcy” – tłumaczyły
PAP źródła w Trybunale.

Jeśli państwo członkowskie nie zastosuje się do wyroku, wówczas Komisja może
wystąpić do Trybunału Sprawiedliwości o nałożenie na nie kary finansowej.

Trudno dokładnie przewidzieć, jak wysoką karę Trybunał orzekłby w sprawie
Rospudy, ale nieoficjalnie w Brukseli mówi się, że KE może wnioskować o
przynajmniej kilkanaście milionów euro. Kalkulacja wysokości kary opiera się na
trzech kryteriach: stopniu naruszenia, czasie trwania naruszenia (za każdy okres
zwłoki od orzeczenia wyroku płaci się dodatkową grzywnę) oraz konieczności
zapewnienia prewencyjnego skutku sankcji w celu zapobieżenia ponownym
naruszeniom.

Od 1997 roku Trybunał pięciokrotnie wydał wyrok nakazujący krajowi
członkowskiemu zapłacenie kary. Po wyroku z lipca 2000 roku Grecja musiała
przekazać grzywnę w wysokości 5,4 mln euro na konto: „środki własne Wspólnoty
Europejskiej” w związku z nieprzestrzeganiem dyrektywy o niebezpiecznych i
toksycznych odpadach. W lipcu 2005 roku Francja została skazana na zapłacenie
grzywny w wysokości 20 mln euro za nierespektowanie zasad w dziedzinie
rybołówstwa (za małe oczka w sieciach) oraz okresową karę 57 mln euro za każdy
dodatkowy okres półroczny z powodu niezastosowania się do wyroku.

KE już od grudnia przekonuje, że budowa obwodnicy Augustowa przez dolinę rzeki
Rospudy, która ma przebiegać przez obszary objęte unijnym programem Natura 2000
w wersji zaaprobowanej przez polskie władze jest niezgodna z unijnymi
dyrektywami – „ptasią i siedliskową”.

„Są sposoby, by zrealizować projekty na obszarach Natura 2000, ale muszą być
spełnione wymagania obu dyrektyw” – powiedział komisarz Dimas we wtorek,
sugerując polskim władzom „szukanie alternatywnych wariantów”.

PAP, Nauka w Polsce, Inga Czerny (Bruksela)

prasa

Radni Białegostoku za budową obwodnicy Augustowa przez Dolinę Rospudy

Białostoccy radni są za jak najszybszą budową obwodnicy Augustowa przez Dolinę rzeki Rospudy. W specjalnym oświadczeniu, radni solidaryzują się z mieszkańcami Augustowa oraz władzami miasta i powiatu, którzy od kilkunastu lat czekają na budowę obwodnicy.
Obwodnica jest strategicznym fragmentem sieci dróg całego województwa, dlatego radni domagają się, by jak najszybciej rozpoczęto tę inwestycję. W Podlaskiem panuje powszechna zgoda wszystkich sił politycznych co do przebiegu trasy – podkreślają białostoccy radni.
Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa

prasa

Targi końskie w Skaryszewie koło Radomia

W Skaryszewie koło Radomia rozpoczęły się Wstępy – czyli targi końskie. To najstarszy i największy jarmark koński w Polsce i jeden z większych w Europie.
Tradycja Wstępów sięga XV wieku. Miasto otrzymało pozwolenie na ich organizowanie od króla Władysława Jagiełły w dowód wdzięczności za przekazanie koni rycerstwu walczącemu pod Grunwaldem.
Jak co roku, do Skaryszewa przyjechali hodowcy i miłośnicy koni z całej Polski. Nie brakuje też kupców z Niemiec, Francji i Włoch.
Źródło: IAR

prasa

Dla gryzoni wielkość ma znaczenie

Steven Ramm, biolog ewolucyjny z University of Liverpool zebrał opublikowane pomiary kości penisa, która występuje u niektórych zwierząt np. u gryzoni, nietoperzy, mięsożerców i naczelnych. Porównywał te dane z wagą ciała oraz rozmiarami jąder – wielkość jąder to dobry wskaźnik skłonności danego gatunku do współżycia z wieloma samicami, a co za tym idzie – konkurencji samców o zapłodnienie.
Okazało się, że gryzonie o stosunkowo dużych jądrach zwykle mają także stosunkowo długie członki. Być może pozwala to na głębsze wprowadzenie plemników do dróg rodnych, co dałoby im już na starcie przewagę nad plemnikami rywali. Podobna, choć słabsza zależność występuje u ssaków mięsożernych

Ramm nie znalazł jednak podobnych zależności w przypadku nietoperzy ani spokrewnionych z człowiekiem ssaków naczelnych. Na przykład penis goryla ma średnio 3 centymetry, przy wadze ciała około 150 kilogramów.