Wirusologia

Wirusologia

Epidemia ptasiej grypy na fermach drobiowych

Chińskie władze potwierdziły w sobotę oficjalnie doniesienia o epidemii ptasiej grypy na fermach drobiowych w centralnej prowincji Hunan. Wirus H5N1 dziesiątkuje ptaki w gospodarstwach i na fermach w miejscowości Yiyang, gdzie padło w sumie 11 172 ptaków. Zadecydowano o likwidacji około 53 tysięcy kur i kaczek w rejonie epidemii.
Chińskie media zastrzegają, że jak do tej pory nie notowano natomiast przypadku przeniesienia się wirusa na człowieka. Ostatni taki przypadek – zakończony zgonem chorego – miał miejsce w Chinach w marcu.

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) łącznie na całym świecie zmarło na ptasią grypę od 2003 roku ok. 170 ludzi, w tym najwięcej – 76 osób – w Indonezji.

Wirusologia

Indonezja: Ptasia grypa zaatakowała

3 osoby trafiły do szpitala w Dżakarcie z podejrzeniem zarażenia się wirusem ptasiej grypy. Indonezyjskie władze poinformowały, że miejskie zoo, w którym 19 ptaków padło z powodu tego groźnego wirusa, zostało zamknięte.
Indonezyjski resort rolnictwa poinformował, że wszystkie ptaki z zoo w Dżakarcie, które okażą się nosicielami wirusa H5N1, zostaną uśmiercone. Pozostałe zwierzęta zostaną zaszczepione.
W całej Azji z powodu ptasiej grypy zmarły już 63 osoby. Padły miliony ptaków. Światowa Organizacja Zdrowia ostrzega przed pandemią tej choroby i szacuje, że może ona zabić nawet 50 mln ludzi.
Źródło: RMF FM

Wirusologia

Przypadek wąglika odnotowano na Warmii

Pierwszy od lat przypadek skórnej odmiany wąglika wykrył olsztyński sanepid. Bakterią zaraził się 7-letni chłopiec, mieszkaniec wsi pod Braniewem na Warmii – dowiedziała się reporterka RMF. W czasie zabawy z psem, zwierzę podrapało chłopca w nos. Wiadomo, że zwierzę miało kontakt z padliną.
U dziecka wystąpiła gorączka, czarne strupy i obrzęk węzłów chłonnych. Na szczęście dla 7-latka skórna odmiana wąglika jest łagodniejsza od płucnej. (RMF FM)
.

Wirusologia

Warmia i Mazury: Przygotowania na nadejście ptasiej grypy

Powiatowi lekarze weterynarii na Warmii i Mazurach zostali zobowiązani do spotkań z hodowcami drobiu i informowania ich na temat zasad postępowania na wypadek pojawienia się tej choroby. Wszystko przez zbliżającą się jesień i masowe przeloty ptaków wędrownych. Nad województwem warmińsko-mazurskim przebiega główny szlak wędrówki dzikich ptaków, tzw. szlak bałtycki. Z tego też powodu istnieją obawy, że do Polski w bardzo krótkim czasie może dotrzeć niebezpieczny dla drobiu i ludzi wirus ptasiej grypy.
Wszystkie stada na naszych fermach, na fermach kontrahentów, są pod stałą opieką weterynaryjną. Hodowcy współpracujący z nami i pracownicy nie mogą utrzymywać u siebie żadnych ptaków domowych, również ptaków ozdobnych – mówi Krystyna Szczepkowska z jednego z dużych zakładów drobiarskich koło Olsztyna.
Lekarze weterynarii rozpoczęli już spotkania z hodowcami. Na każdym z nich prezentują możliwe metody, które mogą zmniejszyć ryzyko zarażenia drobiu i ludzi wirusem ptasiej grypy. Są to m.in. maty dezynfekcyjne i specjalne ubiory ochronne.
Źródło: RMF FM

Wirusologia

Wietnam: Cywety – nowe ofiary ptasiej grypy

Cywety – małe drapieżne ssaki podobne do kota – padły na ptasią grypę w jednym z parków narodowych w Wietnamie. Epidemiolodzy są mocno zaniepokojeni, ponieważ zwierzęta zaatakował groźny wirus H5N1. W ostatnim czasie w Wietnamie padły trzy cywety, zarażone ptasią grypą. Jest to pierwszy odnotowany przypadek, by wirus zaatakował ten gatunek zwierząt. Nie wiadomo, jak doszło do zarażenia. Cywety były bowiem trzymane w klatkach i nie podawano im mięsa drobiowego.

U innych zwierząt, przebywających w parku, nie stwierdzono obecności
śmiercionośnego wirusa.

O cywetach było głośno także dwa lata temu, gdy wykazano, że zwierzęta te mogą
przenosić wirusa, wywołującego SARS.

Wirus H5N1 spowodował w Azji wybicie już milionów sztuk drobiu, a także śmierć
61 osób. W Tajlandii na skutek ptasiej grypy padła też pantera i kilkadziesiąt
tygrysów.

Źródło: RMF FM

Wirusologia

Jak atakuje wirus ptasiej grypy?

Wirus ptasiej grypy, podobnie jak inne szczepy wirusa grypy, rozprzestrzenia się w organizmie żywiciela poprzez dwa białka – hemaglutyninę i neuraminidazę. Umożliwiają one wirusowi H5N1 atakowanie zarówno ptaków, jak i ludzi – wyjaśnia wirusolog dr Marcin Bańbura ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskieg. Symbol H5N1 oznacza, że na powierzchni wirusa ptasiej grypy znajdują się białka: hemaglutynina typu piątego i neuraminidaza typu pierwszego – mówi Bańbura.

Nie wiadomo, dlaczego hemaglutynina typu 5, typowa dla szczepów ptasich,
uzyskała zdolność do atakowania człowieka, ale jednocześnie nie przenosi się
między ludźmi. Prawdopodobnie w jej strukturze genetycznej, bądź w strukturze
genetycznej całego wirusa, doszło do znaczących zmian oraz do uzyskania
zdolności infekowania nowego gatunku.

ORGANIZM MOŻNA NAUCZYĆ ODPORNOŚCI

Naukowcy poznali dotychczas 15 typów hemaglutyniny i 9 neuraminidazy, część z
nich występuje w różnych zestawieniach w ludzkich szczepach grypy. Kombinacje
tych białek są składnikami szczepionek przeciwko grypie. Wprowadzenie do
organizmu białka antygenowego powoduje wytworzenie pewnej odporności na tę
konkretną substancję.

Niewykluczone więc, że ludzka szczepionka, zawierająca białko typu N1, może
pobudzić organizm do wytworzenia odporności na ptasią grypę. Na opakowaniu
szczepionki lub w ulotce powinny być wyszczególnione typy antygenów, które dany
preparat zawiera.

„WHO zbiera z całego świata informacje na temat występowania różnych szczepów
wirusa grypy u zwierząt i u ludzi. Na podstawie zebranych w ten sposób danych
próbuje się przewidywać, jakie najbardziej prawdopodobne kombinacje
hemaglutyniny i neuraminidazy możliwe są w najbliższych latach. Z tych
przewidywań korzystają firmy produkujące szczepionki” – tłumaczy wirusolog.

ZWIERZĘCE WIRUSY PRZECHODZĄ NA LUDZI

Ptasia grypa, której szczep H5N1 uzyskał zdolność do infekowania ludzi, to nie
jedyny wirus, który na nasz gatunek przeniósł się z innych zwierząt. Przykładem
może być wirus wywołujący SARS (nietypowe zapalenie płuc), którego epidemia
trwała od listopada 2002 do lipca 2003. W tym czasie zakażeniu uległo około 8
tys. ludzi w 30 krajach, 800 chorych zmarło. Uczeni przypuszczają, że SARS mógł
być nowym typem wirusa wcześniej atakującego zwierzęta o nazwie cywet – podobne
do kotów drapieżniki żyjące w Chinach.

Prawdopodobnie zwierzęce wirusy uzyskują zdolność do atakowania człowieka
poprzez mieszanie swoich genów z ich ludzkimi odpowiednikami. Według teorii taki
proces mógł w wypadku ptasiej grypy zajść w organizmie świń.

„Po wniknięciu dwóch szczepów wirusa do jednej komórki ich materiały genetyczne
mogły ulec wymieszaniu, tzw. rekombinacji, na skutek której powstał nowy wirus,
mający część cech zwierzęcego, część ludzkiego szczepu” – wyjaśnia Bańbura.

WIRUSY – TAJEMNICZE „NIBY-ORGANIZMY”

Wirusy to pasożyty, które „żywią się”, korzystając z zasobów żywych organizmów.
Wśród uczonych nie ma jednoznacznej opinii, czy wirus jest żywy, czy też jest po
prostu skomplikowanym chemicznym układem, zdolnym do replikowania się. Poprzez
swoją budowę i zachowanie wykazują cechy zarówno jednokomórkowych organizmów
żywych, jak i materii nieożywionej. Nie mają budowy komórki. Biolodzy nazywają
je opisowo „tworami organicznymi”.

Wielkość wirusów waha się do 20 do 300 nanometrów. Na świecie jest ich bardzo
dużo, łączna waga wszystkich wirusów na Ziemi przewyższa łączną wagę wszystkich
żyjących na niej ludzi. Po wniknięciu do żywej komórki potrafią wykorzystać jej
materiał genetyczny do budowy kolejnych wirusów – swoich kopii.

Wirus grypy ma kształt kulisty, składa się z materiału genetycznego w postaci
kwasu RNA, otoczonego płaszczem białkowym i lipidowym. Na powierzchni tego
płaszcza znajdują się białka odpowiedzialne za rozpoznawanie komórek –
hemaglutynina i neuraminidaza. Po wniknięciu do organizmu wirus atakuje komórki,
niszcząc je i replikując się przy użyciu ich enzymów komórkowych.

„Wirus grypy atakuje zazwyczaj komórki nabłonkowe wyściełające drogi oddechowe.
Bywają też szczepy zdolne infekować także ściany przewodu pokarmowego, które
określano potocznie nazwą grypa żołądkowa. Niektóre, wyjątkowo zjadliwe szczepy,
mogą zakażać wszystkie rodzaje tkanek” – zaznacza Bańbura.

WIRUSY NIE CHCĄ ZABIJAĆ

W „interesie” wirusa nie leży szybkie zgładzenie żywiciela ani znaczące
ograniczenie jego populacji. W wypadku szczególnie zjadliwych (zabójczych)
szczepów grypy śmiertelność zakażonych osobników wynosi mniej niż 20 proc.

„Celem każdego żywego organizmu jest zapewnienie przetrwania swojemu gatunkowi i
nie ma znaczenia, czy to wirus grypy, czy wal błękitny. Temu celowi
podporządkowuje swoje działanie” – wyjaśnia wirusolog.

„Z tego punktu widzenia bardzo +sprytny+ jest wirus HIV, który nie zabija od
razu swojego żywiciela, tylko zakaża go i pozostaje w utajeniu, zyskując tym
samym możliwość rozprzestrzenienia się na dużą ilość osobników. Można żyć całe
lata, nie wiedząc, że się jest nosicielem HIV. Natomiast wirus Ebola można
nazwać +głupim+, ponieważ śmiertelność zakażonych wynosi prawie 90 proc.,
choroba rozwija się szybko, a objawy są widoczne, łatwo zatem odizolować
chorych” – dodaje Bańbura.

Dzięki uprzejmości: PAP
– Nauka w Polsce, Urszula Jabłońska

Wirusologia

Ptasia grypa dotarła do europejskiej części Rosji

Wirus ptasiej grypy już w europejskiej części Rosji. Służby weterynaryjne znalazły stada nieżywych ptaków po zachodniej części gór Uralu. To kolejny znak, że epidemia coraz bardziej zbliża się do naszego kontynentu. Martwe ptaki odkryto na farmie w Kałmucji, obwodzie położonym nad Morzem Kaspijskim, 2000 kilometrów od miejsca gdzie wykryto pierwsze przypadki epidemii.
Wczoraj potwierdzono, że wirus w obwodzie czelabińskim, po drugiej stronie Uralu, jest niebezpieczny dla ludzi.

Źródło: RMF FM

Wirusologia

Wirus ptasiej grypy w Rosji jest groźny dla ludzi

Wirus ptasiej grypy, który dotarł do rosyjskiego Czelabińska, jest groźny dla ludzi. Weterynarze potwierdzili, że drób zarażony został odmianą H5N1, która spowodowała śmierć kilkudziesięciu osób w Azji.

W obwodzie czelabińskim wprowadzono drogowe blokady, trwa wybijanie kurcząt. Władze deklarują, że zrobią wszystko, by powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa.
Problem w tym że wirus przenoszą ptaki, migrujące z Syberii i nieuchronnie przenosi się on coraz bliżej Europy. Czelabińsk to obwód leżący na Uralu, oddzielającym nasz kontynent od Azji. Wcześniej epidemię wykryto w Nowosybirku, Tiumeniu, Omsku i Ałtaju.

Źródło: RMF FM