Mikologia

Mikologia

Kraków: Grzyb w podziemiach do usunięcia

Miasto chce jak najszybciej pozbyć się grzybów z podziemi krakowskiego Rynku Głównego. Zarząd Dróg i Transportu rozpisał przetarg na firmę, która jeszcze w tym roku wykona to zadanie.
Zarząd Dróg i Transportu poszukuje firmy, która jeszcze w tym roku rozprawi się z grzybami rozwijającymi się w podziemiach krakowskiego Rynku Głównego. Wykonawca do 15 grudnia br. będzie musiał zidentyfikować przyczyny powstawania grzyba, zaproponować bezpieczne dla zabytków metody jego usunięcia, a zlikwidować szkodliwe narośla i zabezpieczyć odkryte pod płytą Rynku znaleziska. Wyłoniona w przetargu firma będzie miała także obowiązek bieżącego monitorowania podziemi Rynku co najmniej do 15 maja 2008 roku.

Oferty do przetargu można składać w siedzibie ZDiT w Krakowie, ul. Centralna 53 w terminie do 19 października br. Specyfikacja przetargowa dostępna jest na stronie www.zdit.krakow.pl w dziale „Aktualności”. Walka z grzybem to tylko jedno z działań podjętych przez Miasto pod płytą Rynku Głównego. Przyczyną zagrzybienia jest woda i wilgoć przedostająca się do podziemi, a przede wszystkim brak odpowiedniej wentylacji. Na zlecenie ZDiT opracowywany jest projekt zabezpieczenia podziemi przed czynnikami zewnętrznymi. Znajdą się w nim także nowoczesne rozwiązania, które poprawią wentylację i zapewnią odpowiednią temperaturę.

Powstaje także koncepcja zagospodarowania podziemi, które w przyszłości mają stać się nowoczesnym muzeum prezentującym średniowieczny Kraków. Pomoc obiecali specjaliści z Wojskowej Akademii Technicznej, a także historycy sztuki z Muzeum Powstania Warszawskiego. Zgodnie z zapowiedziami Prezydenta Jacka Majchrowskiego, pierwsi turyści mogliby zejść do muzeum w podziemiach Rynku Głównego latem 2009 roku.

Mikologia

Mikoryza na konferencji w Poznaniu

O dobroczynnym wpływie i wręcz zbawiennym oddziaływaniu zieleni na człowieka nikogo nie trzeba przekonywać.
Jednak aby móc czerpać z dobrodziejstw jakie niesie ze sobą obcowanie z zielenią, należy najpierw w odpowiedni sposób o nią zadbać.
Z roku na rok obserwujemy degradację terenów zielonych. Olbrzymie koszty ponoszone na zakładanie i pielęgnacji zieleni nie zawsze idą w parze z uzyskanymi efektami. Zdegradowane środowisko pozbawione mikroflory, gleba kumulująca metale ciężkie oraz sól z zimowych akcji odśnieżania, nie są najlepszym środowiskiem do wzrostu i rozwoju roślin. Masowe zamieranie drzew oraz krzewów, świadczy o skali i powadze problemów z jakimi spotykają się zarządzający zielenią miejską, jak też firmy które profesjonalnie urządzające i pielęgnujące zieleń.

Znamiennym przykładem skali problemu jest przypadek kasztanowców. Osłabione
drzewa łatwo padają ofiarą szkodników i patogenów.
Nasuwa się pytanie: który z następnych gatunków podzieli los kasztanowców?
W naturze, prawie 90 % roślin żyje w symbiozie z grzybami. Ten rodzaj symbiozy
nazywamy mikoryzą.
W miastach, rośliny pozbawione mikoryzy chorują a w końcu giną.

Od wielu lat prowadzone są na świecie oraz w Polsce badania nad wpływem
symbiozy mikoryzowej na jakość i zdrowotność roślin.
W wyniku prac wielu naukowców, udało się wyizolować odpowiednie grzyby
mikoryzowe które w formie szczepionki można dostarczyć roślinie.
Okazuje się, że na efekty nie trzeba długo czekać. O tym, że mikoryza jest
niezbędna dla roślin w mieście oraz o zbawiennym wpływie szczepionek
mikoryzowych na zieleń nie tylko miejską, będzie mowa na konferencji. Podczas
konferencji, zostaną zaprezentowane najnowsze wyniki badań wielu czołowych
polskich naukowców oraz doniesienia z badań ośrodków zagranicznych.

Zapraszamy wszystkich do uczestnictwa w konferencji, która w środowisku
naukowców, architektów krajobrazu, ogrodników oraz ekologów będzie bardzo dużym
wydarzeniem.

II KRAJOWA KONFERENCJA „MIKORYZA W ARCHITEKTURZE KRAJOBRAZU
22-23.10.2007, Novotel Malta, Poznan
Organizator: Polskie Towarzystwo Mikoryzowe

22 października, poniedziałek

  • 9.00 Ceremonia otwarcia konferencji
  • 9.05 Wykład prof. dr hab. Bo4enny Borkowskiej – prezesa Polskiego
    Towarzystwa Mikoryzowego.
  • 10.00 Zajęcia plenerowe – Efekty zastosowania szczepionek mikoryzowych –
    drzewa na terenie miasta Poznania.
  • 14.00 Obiad
  • 15.00 Wykłady i dyskusje popołudniowe:
    • Prof. dr hab. Lesław Badura, Uniwersytet Slaski w Katowicach –
      Współczesne poglądy na znaczenie
      mikroorganizmów w życiu roślin.
    • Dr hab. Piotr Krupa, Uniwersytet Slaski w Katowicach – Ektomikoryzy
      i ich znaczenie dla rozwoju roślin
      drzewiastych.
    • Dr Andrzej Ksie4niak, Instytut Uprawy Nawo4enia i Gleboznawstwa w
      Puławach – Endomikoryzy i ich
      znaczenie w urządzaniu ogrodów oraz zieleni miejskiej.
    • Prof. dr hab. Leszek Orlikowski, Instytut Sadownictwa i Kwiaciarstwa
      w Skierniewicach – Jak
      będziemy chronić drzewa i krzewy przed chorobami w następnym 20-leciu.
    • Prof. dr hab. Tadeusz Baranowski, Akademia Rolnicza w Poznaniu –
      Mikoryzacja drzew w Poznaniu.
  • 19.00 Uroczysta kolacja

23 października, wtorek

  • 9.00 Wykłady i dyskusje:
    • Inż. Włodzimierz Szałanski, Laboratorium Grzybów Mikoryzowych
      Mykoflor– Szczepionki mikoryzowe dla terenów zieleni miejskiej.
    • Dr Inż. Jerzy Kubiak, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w
      Warszawie – Zalesienia z mikoryza; efekty mikoryzacji terenów
      zdegradowanych w leśnictwie Czerwony Bór.
    • Prof. dr hab. Stanisława Korszun, Akademia Rolnicza, Poznań –
      Porównanie wzrostu pięciu odmian
      miłorzębu dwuklapowego z zastosowaniem mikoryzy w uprawie gruntowej.
    • Dr Inż. Marcin Kolasinski, Akademia Rolnicza w Poznaniu, Katedra
      Dendrologii i Szkółkarstwa –
      Zastosowanie szczepionki endomikoryzowej do uprawy Lonicera standishii
      Jacques var. Lancifolia Rehder w
      pojemnikach.
    • Dr Inż. Aleksander Stachowiak, Akademia Rolnicza w Poznaniu, Katedra
      Dendrologii i Szkółkarstwa
      – Wpływ mikoryzy na wzrost okulantów czereśni.
    • Dr Inż. Sławomir Świerczyński, Akademia Rolnicza w Poznaniu, Katedra
      Dendrologii i Szkółkarstwa
      – Wpływ mikoryzy na wzrost jabłoni purpurowej odm. ‘Royalty’.
    • Dr Inż. Tomasz Wojciechowski, Akademia Rolnicza w Poznaniu, Wpływ
      dodatków glebowych na
      dynamike dostepnosci wód dla drzew miejskich.
    • Dr Jedrzej Maszkiewicz, Instytut Warzywnictwa w Skierniewicach –
      Grzyby wielkoowocnikowe
      występujące w granicach administracyjnych Skierniewic.
  • 13.30 Zamkniecie Konferencji
  • 14.00 Obiad
Mikologia

Wystawa grzybów w Krakowie

Stowarzyszenie Darz Grzyb i Polski Klub Ekologiczny zapraszają wszystkich zainteresowanych na wystawę fotograficzną grzybów chronionych i wystawę grzybów świeżych. Wystawa odbędzie się w siedzibie Polskiego Klubu Ekologicznego przy ul. Sławkowskiej 26 A w Krakowie, w dniach 29-30 września 2007. Otwarcie w sobotę (29.09) o godzinie 16:00. Wystawę można odwiedzać w sobotę w godzinach 16:00 – 20:00 i w niedzielę 10:00 – 20:00.
Wystawa będzie pod dachem.

Wszystkich klubowiczów i sympatyków zapraszamy do pomocy, szczególnie o
pozbieranie grzybów w sobotę rano i dostarczenie ich na wystawę do godziny
13:00. Na wystawę zbieramy różne grzyby (jadalne, niejadalne, trujące) w
niedużej ilości. Nie zbieramy grzybów chronionych.

Mikologia

Grzyby z Puszczy Białowieskiej

Około 200 gatunków grzybów jadalnych, niejadalnych, trujących i chronionych zobaczyć można na 13. Wystawie Grzybów Puszczy Białowieskiej, otwartej w Ośrodku Edukacji Przyrodniczej Białowieskiego Parku Narodowego w Białowieży (Podlaskie). To żywe okazy zebrane w puszczy, dlatego doroczną wystawę oglądać można tylko do poniedziałku, dopóki eksponaty zachowują świeżość. Grzyby zbierali w kilku puszczańskich siedliskach pracownicy parku, uczniowie i studenci. W Ośrodku naukowcy oznaczyli okazy.

Nowością tegorocznej wystawy są grzyby podziemne występujące w Puszczy
Białowieskiej, które zbiera się w ziemi spulchnionej przez ryjące dziki.
Organizatorzy przygotowali też ekspozycję zdjęć grzybów ściśle chronionych
autorstwa znawcy grzybów Marka Snowarskiego.

Jak powiedział Mateusz Szymura z Muzeum Przyrodniczo-Leśnego BPN, ścisła ochrona
grzybów ma uświadamiać ludziom, jak łatwo jest doprowadzić do wyginięcia
rzadkich gatunków przez nieodpowiedzialne ich zbieranie. „Dlatego najczęściej
chronione są grzyby charakterystyczne lub smaczne, które ludzie łatwo mogą
rozpoznać i zbierać dla celów spożywczych” – dodał Szymura.

Jako przykład chronionego grzyba, który chętnie, mimo grożącej kary grzywny,
zbierany jest przez ludzi, Szymura podał szmaciaka gałęzistego. W Puszczy
Białowieskiej występuje on częściej niż w lasach, ponieważ rośnie na bardzo
starych sosnach. Szymura dodał, że to, jakie grzyby uważamy za smaczne i warte
zbierania, jest często kwestią regionalną.

Na wystawie zgromadzono gatunki grzybów wieloowocnikowych, w tym m.in.
prawdziwki, podgrzybki, maślaki, purchawki, goździeńczyki, lejkowce. Spośród
eksponatów wyróżniają się grzyby o barwnych owocnikach: czerwone muchomory,
fioletowe zasłonaki, żółte pieprzniki, rude rydze czy o niepospolitym dla
grzybów zapachu, jak np. gąska siarkowa o ostrosiarkowym odorze i niszczyca
pachnąca o aromacie miodowo-anyżkowym.

Ekspozycji grzybów w Białowieży towarzyszą liczne atrakcje – m.in. występ
artystyczny o tematyce grzybowej przedszkolaków z Białowieży oraz konkurs
kulinarny dla właścicieli białowieskich agrokwater na najsmaczniejszą potrawę z
grzybami.

Szacuje się, że w Puszczy Białowieskiej występuje od pięciu do siedmiu tysięcy
gatunków grzybów, ale zaledwie połowa z nich to tzw. grzyby kapeluszowe. Na
dotychczasowych wystawach w Białowieży zaprezentowano około pół tysiąca
gatunków.

Pracownicy parku narodowego oceniają, że grzybiarze zbierają zaledwie
dwadzieścia kilka gatunków grzybów jadalnych. Grzyby odgrywają ważną rolę w
ekosystemach leśnych, bo przyczyniają się do rozkładu materii organicznej. Rosną
nie tylko w ściółce leśnej, ale także na pniach drzew

Dzięki uprzejmości: PAP Nauka w Polsce

Mikologia

Grzybobranie pod ostrzałem na poligonie

Poligon w Toruniu to największy poligon artyleryjski w Europie. Odbywają się tu ćwiczenia wojskowe, nie brakuje też strzałów z broni ostrej. Nie przeszkadza to jednak grzybiarzom, dla których miejscowy poligon jest istnym rajem – informuje TVN 24. Nic jednak nie powstrzymuje grzybiarzy przed wejściem na teren poligonu, nawet wysokie mandaty. Codziennie wojsko łapie kilkanaście osób zbierających grzyby.

Mikologia

Koniec plotek o grzybie na krakowskim Rynku

Nie ma żadnego zagrożenia dla zdrowia i życia na krakowskim Rynku, spowodowanego rzekomym wydostawaniem się z podziemi niebezpiecznych zarodników grzybów zapewnili przedstawiciele Miasta oraz Collegium Medicum UJ podczas prezentacji pierwszych wyników badań powietrza nad płytą Rynku Głównego.
Prowadzone od wczoraj na zlecenie Prezydenta Krakowa analizy przy użyciu aparatu Burkard przeczą pojawiającym się od kilku dni plotkom o groźbie przebywania na Rynku. „Stężenie zarodników grzybów na płycie Rynku jest w normie, a wyniki pokazują, że nie różni się ono od stężenia w innych częściach Krakowa” zaznaczyła prof. Krystyna Obtułowicz, kierownik Zakładu Alergologii Klinicznej CMUJ wykonującej badanie. prof. Obtułowicz przypomniała, że od 25 lat w Krakowie prowadzone są analizy powietrza pod kątem aeroplanktonu w stacji przy ul. Kopernika, w ramach europejskich sieci badawczych. „Zapewniam, że powietrze w Krakowie – czy to na Rynku Głównym, czy w innych częściach miasta – jest takie samo pod względem stężenia zarodników jak w Wiedniu czy Pradze” powiedziała szefowa Zakładu Alergologii Klinicznej CMUJ.

Badania powietrza na płycie Rynku Głównego będą nadal prowadzone przez Zakład Alergologii Klinicznej CMUJ oraz inne krakowskie ośrodki naukowe. Naukowcy z Krakowa, specjaliści wojskowi oraz amerykańscy eksperci z Uniwersytetu w Cleveland zajmą się także neutralizowaniem pleśni i grzybów znajdujących się w podziemiach Rynku Głównego.

Miasto Kraków

Mikologia

Atlas grzybów z Gazetą Wyborczą

W sobotę 25 sierpnia 2007 roku wraz z Gazetą Wyborczą będzie można kupić Atlas grzybów autorstwa Marka Snowarskiego. Książka została przygotowana we współpracy z wydawnictwem Pascal. W ilustrowanym atlasie opisano ponad 80 gatunków grzybów polskich lasów. Cena Atlasu z Gazetą Wyborczą – 7 zł.

Mikologia

Wielkie pole trufli

Naukowcy z Uniwersytetu Łódzkiego odkryli ogromne pole trufli na granicy województw łódzkiego i śląskiego, informuje „Dziennik Łódzki”. Za kilogram trufli, uznawanych przez niektórych za silny afrodyzjak, francuskie i włoskie firmy płacą nawet 3.600 euro.

Grzyby rosną na kilku tysiącach metrów kwadratowych w okolicach Częstochowy. To najdalej wysunięty punkt w północno-wschodniej Europie i jedyny w Polsce, gdzie występują czarne trufle wgłębione. Właśnie rozpoczął się na nie sezon.

Ci, którzy chcieliby wybrać się na truflowe żniwa, muszą jednak zrezygnować z
tego pomysłu. W Polsce trufle są na liście grzybów ściśle chronionych. Jeśli
służby leśne przyłapią kogoś na ich zbieraniu, wymierzą mu 500 zł mandatu.

– Nie mogę ujawnić gdzie rosną, mówi prof. Maria Ławrynowicz, kierownik Katedry
Algologii i Mikologii Uniwersytetu Łódzkiego. – Chodzi o to, żeby do lasu nie
wyruszyli zbieracze. Trufle rosną około 20 centymetrów pod ziemią. Niefachowy
zbieracz na pewno zniszczy grzybnię. Jej zdaniem, polskie trufle nie ustępują w
smaku burgundzkim. Mają intensywny aromat, lubią towarzystwo dębów, leszczyn i
grabów.

Trufle są cenione zarówno z uwagi na walory smakowe, jak i dlatego, że uchodzą
za jeden z najsilniejszych afrodyzjaków. W 1949 r. amerykańska gwiazda filmowa
Rita Hayworth otrzymała w prezencie najpiękniejszą truflę włoskiego sezonu tych
grzybów. Od tamtego czasu najbardziej dorodne okazy wysyłane są przez truflarzy
czołowym osobistościom świata. Wśród obdarowanych byli m.in. prezydenci USA,
Nikita Chruszczow, Alfred Hitchcock, Sophia Loren, Michaił Gorbaczow, Luciano
Pavarotti oraz Jan Paweł II.

Do szukania trufli wykorzystuje się psy, czasem świnie. Te ostatnie są
łakomczuchami i często zjadają znalezione grzyby.

Z badań naukowców wynika, że w ciągu ostatnich 50 lat produkcja trufli
systematycznie maleje z powodu niszczenia drzew oraz skażenia powietrza. Roczny
zbiór wynosi na świecie od 50 do 90 ton. A na początku minionego wieku zbierano
1.000 ton rocznie.