Mikologia

Mikologia

Czekają na grzyby

Nie ma ich na targowiskach, w skupach, u sprzedawców stojących przy drogach. A i w lasach trudno zapełnić nimi kosz. Urodzaju grzybów jak dotąd nie ma z powodu suszy i chłodnych nocy – informuje Express Ilustrowany. Leśnicy pocieszają że grzybobranie jeszcze przed nami, a sezon dopiero się zacznie – prawdopodobnie jeszcze w tym miesiącu.
W większych ilościach występują tylko kurki. Sporadycznie trafiają się prawdziwki, krawce, koźlarze i pieczarki.

Mikologia

Coraz więcej grzybów

Ciepłe i wilgotne dni w ubiegłym tygodniu sprawiły, że w lasach można już spotkać kanie, kozaki i borowiki – donosi Głos Szczeciński. Według znawców prawdziwy wysyp grzybów nastąpi jednak dopiero na przełomie sierpnia i września. Upalny początek lata przyśpiesza pojawienie się trujących gatunków, np. śmiercionośnego muchomora sromotnikowego. Epidemiolodzy ostrzegają, by nie zbierać nieznanych nam gatunków.
Na podst. GS

Mikologia

Grzyby pleśniowe potrafią wytwarzać nanocząstki srebra

Nanomateriały, w tym nanocząstki nie muszą być syntetyzowane za pomocą chemicznych metod. Badania polskich naukowców dowodzą, iż różne mikroorganizmy, między innymi grzyby pleśniowe potrafią wytwarzać przeróżnej wielkości nanocząstki srebra. Nanocząstki srebra to drobinki o średnicy od kilkunastu do kilkudziesięciu nanometrów, czyli miliardowych części metra. Srebrne drobiny znalazły zastosowanie w elektronice, optyce, w chemii (jako katalizatory różnych reakcji chemicznych) oraz jako czynniki przeciwdrobnoustrojowe.

Istnieje wiele chemicznych metod syntezy nanocząstek srebra, jednak większość
z nich, z natury, jest „nieekologiczna”. Dlatego naukowcy poszukiwali
alternatywnych metod otrzymywania srebrnych drobinek.

Okazało się, iż niektóre bakterie i grzyby wykazują zdolność do
wewnątrzkomórkowej lub poza komórkowej redukcji związków różnych metali, w tym
również srebra. Jest to możliwe dzięki obecności na zewnętrznej powierzchni
drobnoustrojów lub wydzielaniu z wnętrza komórki specyficznych enzymów, które
umożliwiają redukcję soli i tworzenie drobinek metali np. srebra.

Polscy naukowcy z Politechniki Wrocławskiej, z zespołu prof. Zygmunta
Sadowskiego odkryli zdolność pleśni z rodzaju Penicillium do zewnątrzkomórkowej
syntezy nanocząstek srebra o zróżnicowanej, zależnej od szczepu, średnicy
nanocząstek.

W trakcie badań okazało się, iż intensywność procesu syntezy drobinek srebra
była różna, dla różnych drobnoustrojów – niektóre już po kilkunastu minutach,
inne po 24 godzinach, rozpoczynały redukcję związków zawierających srebro,
tworząc w ten sposób nanocząstki srebra.

Według polskich naukowców wielkość nanocząstek srebra otrzymywanych na drodze
„ekologicznej” syntezy dochodzi nawet do 100 nanometrów, co czyni grzyby
doskonałymi biofabrykami nowoczesnych nanomateriałów.

PAP – Nauka w Polsce, Krzysztof Langer

Mikologia

Grzyby oznaką zmian klimatu

W wyniku zmian klimatu wiele gatunków grzybów wykształca owocniki dwa razy, zamiast raz w roku – czytamy w najnowszym numerze Science. Zaś koniec sezonu grzybowego przesunął się z października na grudzień. Nie słyszano dotąd, aby jakiś organizm zaczął się rozmnażać dwa razy, zamiast raz w ciągu roku – zauważa Alan Gange, który z zespołem ekologów odkrył nowy trend.
Naukowcy ci analizowali dane z ponad 50 lat dotyczące wytwarzania owocników przez różne gatunki grzybów na południu Anglii. Dane te zestawili później z informacjami na temat lokalnych temperatur i opadów.

Oparli się na ponad 52 tys. danych z lat 1950–2005, zebranych w niemal 1.400 stanowisk. Dane dotyczyły 315 gatunków grzybów (m.in. muchomor cytrynowy, muchomor czerwieniejący, włośnianka rosista, lakówka ametystowa czy krowiak podwinięty zwany olszówką), których owocniki wykształcają się jesienią.

Dane te świadczą o tym, że niektóre gatunki, które wcześniej „owocowały” tylko raz, w październiku, obecnie dodatkowo tworzą owocniki także w kwietniu, w związku z cieplejszymi niż dawniej, wiosennymi temperaturami.

Źródło: TVP

Mikologia

W południowej Polsce pojawiły się grzyby

W lasach w okolicach Irządz, Kroczyc, Pradeł i Pilicy w Jurze
Krakowsko-Częstochowskiej pojawiły się… grzyby. Obok maślaków spotkać też można szlachetne borowiki i podgrzybki. Według leśników, nie jest to nic nadzwyczajnego, gdyż grzyby z rodziny borowików rosną do pierwszych mrozów i przemarznięcia ziemi. Zdaniem przyrodników, ciepła zima może spowodować inwazję szkodników drzew i roślin. Dla ratowania lasów trzeba je będzie wiosną chemiczne opryskiwać.

Źródło: IAR

  • Poznaj grzyby –
    unikniesz zatrucia
    – Jak ustrzec się przed zatruciem grzybami, w
    jaki sposób rozpoznawać grzyby jadalne i trujące, jakie są objawy zatrucia –
    można się dowiedzieć na wystawie …
  • Grzyby znikają z
    powierzchni Ziemi
    – Mogłoby się wydawać, że grzyby będą rosły zawsze
    – jak to grzyby po deszczu. Wystarczy odrobina ciepła i wilgoci, kilka
    drzew.
  • Dlaczego warto jeść
    grzyby?
    – Pieczarki – Agaricus bisporus, są bogatym źródłem
    przeciwutleniaczy, które chronią komórki przed uszkodzeniami i starzeniem
    się. Grzyby zawierają 12 razy …
  • Grzybobranie według
    mikologa
    – Mogłoby się wydawać, że grzyby będą rosły zawsze, ot, jak
    grzyby po deszczu. … Grzyby mogą zanikać wraz z niszczeniem ich
    naturalnych siedlisk.
  • Jedzenie grzybów nie
    ma sensu?
    – Jednak najnowsze odkrycia mogą obalić ten mit – grzyby
    mogą być cennym źródłem … Do tej pory spożywano grzyby raczej ze względu
    na to czego nie zawierają …
Mikologia

Chrobotki i wlostki

Prof. dr hab. Ludwik Lipnicki z Zakładu Biologii i Ochrony Przyrody AWF w Gorzowie Wlkp. prowadził badania porostów występujących w tzw. leśnym kompleksie promocyjnym w okolicy Lubska, dokładniej w rezerwacie Mierkowskie Wydmy. Stwierdził tam obecność prawie 60 gatunków porostów, w tym aż 35 naziemnych – donosi Gazeta Lubuska.

Spośród porostów naziemnych znaleziono rzadkie w kraju. Karlinka
brodawkowata, chrobotek rozetkowy, chróścik pasterski i orzęsiony – to tylko
część znalezionych gatunków. Najbardziej interesujące gatunki zadomowiły się na
korze brzóz przy drogach leśnych w leśnictwie Ciemny Las. Są to brodaczki
kępkowa, zwyczajna i kędzierzawa. Bardzo cenne są także wlostki na korze brzóz i
na gałązkach modrzewi.

Źródło: Gazeta Lubuska

  • Granicznik płucnik
    – Porosty uważane są za doskonałe wskaźniki czystości powietrza. …
    Ostatnie porosty zawierające owocniki zanotowano tuż po wojnie w Puszczy
    Boreckiej” …
  • Lichenologia
    – Lichenologia – gałąź botaniki obejmująca badania nad porostami.
  • Trzy nowe dla Polski
    gatunki porostów
    – W słowackim czasopiśmie Biologia opublikowane
    zostało przez Adama Flakusa z Instytutu Botaniki PAN w Krakowie doniesienie
    o odkryciu nowych dla Polski …
  • Nowa Czerwona
    Lista roślin i grzybów Polski
    – Lista roślin naczyniowych zawiera
    obecnie 504 gatunki, wątrobowców – 92, grzybów – 963 gatunki, porostów – 886
    gatunki. Książka znajdzie się wkrótce w …
Mikologia

Królestwo pełne tajemnic

Jesienią do grzybnego lasu idzie się nie tylko po przygodę, ale także po smakowitą przekąskę albo zarobek. Niektórzy jednak zamiłowanie do zbierania grzybów potrafili przekształcić w naukową pasję. Na Uniwersytecie Łódzkim wokół prof. Marii Ławrynowicz od lat zbierają się grzybiarze – mikolodzy. Specjalnością zakładu są grzyby podziemne. Na jednym z Kongresów Europejskich Mikologów, jeszcze w latach 80. nasi koledzy z zagranicznych ośrodków badawczych przytoczyli fragment Grzybobrania.

Wtedy wszyscy zgodnie postanowiliśmy, że autor „Pana Tadeusza” zostanie
uznany za prekursora idei ochrony grzybów – wspomina prof. Ławrynowicz.

KRÓLESTWO PEŁNE TAJEMNIC

W nowe tysiąclecie grzyby weszły jako nowe królestwo, wyodrębnione z królestwa
roślin. To zasługa biologów, którzy związali z nimi swoją działalność naukową.

„Na świecie występuje 1,5 miliona gatunków, z czego opisano niespełna 10
procent. To ogromne pole badawcze, dlatego warto kształcić mikologów” –
przekonuje prof. Maria Ławrynowicz kierownik Katedry Algologii i Mikologii
Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska UŁ. Jak dotąd, mikogia nie znalazła się w
standardach nauczania biologii.

W Polsce jest kilka ośrodków mikologicznych, ale to właśnie w Herbarium UŁ
znajduje się największa w Europie współczesna kolekcja grzybów podziemnych.

Z MOTYKĄ NA TRUFLE

„Wszystkie grzyby podziemne mają postać bulw rosnących w glebie pod powierzchnią
ziemi. Ich rozmiary wahają się od wielkości śrutu do orzecha włoskiego” – mówi
prof. Ławrynowicz, która w poszukiwaniu ciekawych okazów objechała prawie cały
stary kontynent.

„Zbiera się je za pomocą specjalnych narzędzi, nie niszczących podłoża. Kopaczką
przekopujemy się nawet do 20 cm w głąb. Ale największą przygodą jest
poszukiwanie właściwego miejsca – do tego niezbędna jest grzybiarska intuicja,
określana jako +instynkt hypogeiczny+” – dodaje.

Grzyby podziemne to tzw. grzyby mikoryzowe – żyją w układach symbiotycznych z
korzeniami drzew i wspomagają ich rozwój. Są wśród nich gatunki jadalne, w tym
prawdziwe kulinarne diamenty, czyli trufle (powiązane z dębami). Trufle
najczęściej występują w krajach śródziemnomorskich.

Jedyne w Polsce stanowisko trufli wgłębionej ma wartość wyłącznie naukową,
ponieważ gatunek ten objęty został ścisłą ochroną. Mikolodzy nie chcą zdradzić,
gdzie dokładnie znaleźli ten rzadki grzyb.

„Trufla występuje zawsze na wapieniu, dlatego można jej szukać np. na Wyżynie
Krakowsko-Czestochowskiej, w Pieninach” – uchyla rąbka tajemnicy prof.
Ławrynowicz.

DARZ GRZYB!

We wrześniu naukowcy i hobbyści z całej Europy zebrali się w Żywcu, aby pod
naukowym kierunkiem prof. Marii Ławrynowicz poszukiwać podziemnych grzybów.
Zjazd grzybiarzy zakończył się sukcesem, również w wymiarze naukowym.

„Pełny spis zebranych gatunków zostanie przygotowany po przeprowadzeniu badań
laboratoryjnych. Szczegółowej analizie poddane zostaną zarodniki i inne elementy
budowy mikromorfologicznej” – mówi prof. Ławrynowicz.

Spotkanie na Żywiecczyźnie, zorganizowane z inicjatywy Europejskiego Towarzystwa
Mikologicznego (przy współpracy ze Stowarzyszeniem Miłośników Grzybów „Darz
Grzyb” z Podbeskidzia), to pierwsza robocza konferencja powstałego trzy lata
temu Towarzystwa. Kontynuuje ono tradycje badawcze, których korzeni moźna szukać
już w czasach Adama Mickiewicza.

SZLACHECKIE TRADYCJE MIKOLOGICZNE

„Grzyby są elementem naszej tradycji, lubimy je zbierać, przyrządzać i spożywać.
Kulminacją tych zwyczajów jest wieczór wigilijny” – mówi z dumą badaczka.

W 1985 roku powstał Komitet Ochrony Grzybów. Wśród założycieli znalazły się dwie
polskie mikolożki – prof. Alina Skirgiełło i prof. Maria Ławrynowicz. Jeden z
najważniejszych celów komitetu to stworzenie jak najpełniejszej tzw. „Czerwonej
listy” gatunków grzybów zagrożonych w Europie. Oprócz czerwonej listy,
poszczególne kraje mają listy gatunków grzybów objętych ścisłą ochroną prawną.

W 2004 roku została zatwierdzona polska lista grzybów chronionych, która spełnia
wymogi europejskie.

MIKOLOGIA W MIESCIE

Zespół mikologów w Katedrze Algologii i Mikologii UŁ, oprócz badań w
ekosystemach leśnych, realizuje oryginalne projekty badawcze. To tutaj
przyjeżdżają się uczyć młodzi mikolodzy z różnych ośrodków. W poczet
zainteresowań łódzkich naukowców wpisują się m.in. badania nad grzybami
miejskimi oraz tymi, które kolonizują tereny porolne i poprzemysłowe.

„Na terenach miejskich żyje wiele gatunków grzybów, a Łódź jest dla badaczy
obiektem modelowym” – tłumaczy prof. Ławrynowicz.

Podkreśla, że miasto leży na dziale wodnym Wisły i Odry, a jego zabudowa
zagęszcza się do wewnątrz. Nie ma tu kolei, która przecinałaby miasto, dlatego
strefy rozmieszczenia roślin i grzybów mają układ koncentryczny.

MIKOLOGIA NA WSI

Ciekawym dla badaczy zagadnieniem jest występowanie grzybów na terenach
porolnych.

„Obserwujemy proces zalesiania tych obszarów i śledzimy, co dzieje się w strefie
korzeniowej. Dzięki temu dowiadujemy się, które grzyby wspomagają, a które
zakłócają rozwój drzew” – opowiada profesor.

Również poprzemysłowe zwałowiska dostarczają interesującego materiału do
analizy. „W takich miejscach grzyby pojawiają się jako pierwsze, kolonizują i
przygotowują podłoże roślinom i innym organizmom” – dodaje naukowiec.

PAP – Nauka w Polsce, Karolina Olszewska

Dzięki uprzejmości: PAP Nauka w Polsce

Mikologia

Grzybobranie według mikologa

Mogłoby się wydawać, że grzyby będą rosły zawsze, ot, jak grzyby po deszczu. Wystarczy odrobina ciepła i wilgoci, kilka drzew… Te złudzenia rozwiewają mikolodzy, czyli naukowcy specjalizujący się w badaniach nad grzybami. „Wielu gatunkom grozi wyginięcie i to zagrożenie widać we wszystkich krajach” – alarmuje prof. Maria Ławrynowicz kierownik Katedry Algologii i Mikologii Uniwersytetu Łódzkiego. Grzyby mogą zanikać wraz z niszczeniem ich naturalnych siedlisk.

SIEDLISKA W NIEBEZPIECZEŃSTWIE

„Najczęściej wiąże się to z działalnością człowieka” – podkreśla badaczka. Wśród
czynników zagrożenia wymienia osuszanie dużych terenów, na przykład torfowisk
(niebezpieczne dla grzybów lubiących wilgoć), zalesianie wydm (groźne dla
grzybów, które upodobały sobie piaszczyste podłoże), wycinanie starych
drzewostanów.

„Wiek lasu ma decydujący wpływ na zasoby grzybów. W młodym lesie sosnowym
znajdziemy tylko maślaki, ale w starym pojawią się podgrzybki, borowiki,
kurki… Z wiekiem las staje się bogatszy również w tzw. grzyby szlachetne” –
tłumaczy specjalistka.

Jak przekonuje, wraz z wycinaniem lasów giną też gatunki znane tylko
specjalistom – na przykład grzyby, które rozkładają drewno wiekowych drzew.
„Apelując o ochronę grzybów puszczańskich, tak naprawdę wzywamy do ochrony
lasów” – podsumowuje prof. Ławrynowicz.

GRZYBIARZU, TRZYMAJ KLASĘ!

Warto zauważyć, że w ostatnich latach zmniejszyło się zagrożenie, wynikające z
zanieczyszczenia powietrza. Zdaniem łódzkiej badaczki, duży wpływ na poprawę
sytuacji w Polsce miało m. in. wprowadzenie rygorystycznych norm w procesie
integracji z Unią Europejską.

Wciąż aktualny pozostaje jednak problem braku kultury wśród zbieraczy.
Paradoksalnie, to miłośnicy grzybów mogą być ich największym wrogiem.

„Przekraczając granicę lasu wchodzimy w utrwalone przez wieki układy
koegzystencji grzybów, roślin i zwierząt” – tłumaczy prof. Ławrynowicz.

Zwraca uwagę, że Polacy zbierają owocniki w tysiącach ton rocznie. Zubożamy w
ten sposób substancję organiczną lasu i ograniczamy szanse rozwoju jednych
grzybów (tych najbardziej ulubionych), preferując tym samym inne. Spośród
kilkudziesięciu gatunków grzybów, dopuszczonych do obrotu handlowego w Polsce,
zbiera się zaledwie kilka.

JAK ZBIERAĆ, ŻEBY NIE NISZCZYĆ

Już sam zabieg zrywania owocnika, zniszczenia jego naturalnych powiązań z
macierzystą grzybnią, jest zabiegiem drastycznym.

„Czyńmy to w sposób subtelny” – zachęca profesor. „Owocniki wykręcajmy
delikatnie z podłoża, dbając równocześnie o zachowanie wszystkich jego elementów
potrzebnych do identyfikacji, a tkwiących u podstawy trzonu” – wyjaśnia i radzi,
aby wydobywać bulwę lub pochwę, stanowiącą zakończenie trzonu, za pomocą noża.

Profesor zwraca też uwagę na zagrożenia naszego bezpieczeństwa. „Ludzkość od
wieków bezskutecznie szuka jasnych kryteriów, które pozwoliłyby na jednoznaczne
odróżnienie grzybów jadalnych od trujących. Wszelkie uogólnienia okazują się
niekonsekwentne i mylące, a w skutkach często tragiczne” – konstatuje.

Jedyną radą mikologów jest samokształcenie jako hobby, realizowane indywidualnie
lub zbiorowo.

Nie bez znaczenia jest też nasz stosunek do innych grzybiarzy.

„Wiele osób udaje się na grzyby dla samej przyjemności ich zbierania.
Grzybobranie traktują jako namiastkę polowania. Kulminacyjnym momentem jest
spotkanie poszukiwanego gatunku, a nagłe jego odkrycie wyzwala emocje, sprawia
niezapomniane wrażenia. Dlatego, gdy ktoś pochyla się nad swoim odkryciem, nie
należy podchodzić i szukać wokół, ale oddalić się w poszukiwaniu radości z
własnego znaleziska” – podpowiada prof. Ławrynowicz.

GRZYBY NA CZERWONEJ LIŚCIE

W Polsce istnieje „Czerwona lista” gatunków grzybów zagrożonych w Europie.

Na Uniwersytecie Łódzkim (UŁ), pod kierunkiem Marii Ławrynowicz od lat zbierają
się grzybiarze – mikolodzy. Praca naukowców ma na celu aktualizację dotychczas
obowiązujących wykazów i zsynchronizowanie ich z wynikami badań wszystkich
europejskich ośrodków.

Działania nadzoruje Komitet Ochrony Grzybów, w którym Ławrynowicz, wraz z równie
zasłużoną prof. Aliną Skirgiełło, zasiada od kilkudziesięciu lat.

PAP – Nauka w Polsce, Karolina Olszewska

Dzięki uprzejmości: PAP Nauka w Polsce