Kradną drewno nawet z parków
Tną wszystko jak leci – potężne dęby, wysokie świerki, a także sosny, olchy i osiki. Złodzieje przetrzebili białogardzkie lasy. Gorzej, dorwali się nawet do drzew w parkach – donosi Głos Koszaliński. Niedawno strażnicy leśni wraz z białogardzkimi policjantami zatrzymali całą szajkę złodziei drewna. Niemal wszyscy zatrzymani złodzieje pochodzili z małych wsi w powiecie białogardzkim. Kradzieże drewna, także z lasów miejskich, stały się dziś prawdziwą plagą.
Źródło: Głos Koszaliński