Myszołowy do wzięcia
Leśnicy chcą oddać w dobre ręce dwa myszołowy, które poranione trafiły do siedziby Leśnictwa Miejskiego w Lesie Łagiewnickim. Drapieżniki zostały opatrzone, ale nie będą już mogły szybować. – Szukamy dla nich czułych opiekunów – mówi leśniczy Dariusz Wrzos. Leśnictwo, które stało się pogotowiem dla dziko żyjących zwierząt, nie ma możliwości zapewnienia im stałej opieki.
Wrażliwi na ptasie nieszczęście mogą dzwonić
Źródło: Dziennik Łódzki