Ekologia

Oblicza ekologii

Ochrona środowiska naturalnego już wiele lat temu przestała być zajęciem niewielkiej grupy zapalonych ekologów, a troska o naszą planetę na stałe wpisała się w główny nurt najważniejszych kwestii społeczno-politycznych. Czy chodzi o przyszłość fok w Morzu Śródziemnym, nosorożce w Afryce, żywność modyfikowaną genetycznie, odnawialne źródła energii czy efekt cieplarniany ? odpowiedzialność za naszą planetę ponosimy wszyscy. I choć coraz więcej jest akcji i kampanii uświadamiających, to zagrożeń, problemów i wyzwań ekologicznych niestety nie ubywa. Uważamy jednak, że podejmowanie szeroko rozumianej „zielonej” tematyki przez artystów, w tym także filmowców, przybliża widzom problemy lokalne, regionalne, czasem z odległych zakątków Ziemi oraz te globalne, dotyczące każdego z nas. (Małgorzata Kopka, Fundacja im. Heinricha Bölla)
Festiwal Planete Doc Review co
roku poświęca dużo miejsca kwestiom ekologicznym. Od 2009 roku
organizowany jest konkurs dla „Najlepszego
filmu o tematyce ekologicznej
„, a najlepsze filmy dokumentalne
poświęcone kwestiom ekologicznym pokazywane są w specjalnej sekcji „Klimat na zmiany” cieszącej się
dużym zainteresowaniem widzów.

Filmy te nie tylko poruszają ważne kwestie o znaczeniu globalnym, ale
także pokazują świat widziany przez pryzmat troski o środowisko
naturalne.

Dzięki unikalnej zawartości oraz oryginalnemu ekologicznemu opakowaniu
„Oblicza ekologii” stanowią wyjątkową pozycję wśród wydawnictw DVD.

Box DVD „Oblicza ekologii” ukaże się na rynku w cenie 95 zł, w łącznym
nakładzie 1000 egzemplarzy i będzie dostępny w sieci Empik, empik.com,
sklepach należących do Metro Group (Media Markt, Saturn) oraz
renomowanych sklepach internetowych.

JĄDRO WIECZNOŚCI
Into eternity
reż. Michael Madsen, Dania/Finlandia/Szwecja/Włochy 2009, 85 min

Wybrane nagrody i festiwale:

2010 – Panasonic Green Award dla „Najlepszego filmu o tematyce
ekologicznej na 7. Planete Doc Review
2010 – Tribeca Film Festival w Nowym Jorku
2010 – Silverdocs Documentary Festival w Waszyngtonie
2010 – Hot Docs w Toronto
2009 – Nagroda Publiczności na CPH:DOX, Copenhagen Documentary Film
Festival
2009 – Grand Prix na Visions du Réel w Nyon

Onkalo to po fińsku schowek. To również nazwa pierwszego podziemnego
składu odpadów atomowych. Obecnie istnieje ich na świecie około 250
tysięcy ton. Kompleks zostaje zamknięty i zabezpieczony zaraz po
zapełnieniu. Onkalo ma przetrwać około 100 tysięcy lat – mniej więcej
tyle czasu odpady będą stanowić zagrożenie dla ludzi i środowiska.
Żadna budowla wzniesiona przez człowieka nie przetrwała tak długo.

Reżyser Michael Madsen odwiedza budowę w trakcie prac nad kolejnym
poziomem podziemnego składu. Przygląda się pracom z fascynacją i
rosnącą niepewnością. Dzisiejszy świat narażony jest na rozmaite
katastrofy, wojny i bezgraniczną ignorancję człowieka. Czy to możliwe,
że z jakiegoś powodu miejsce zostanie zapomniane? Czy za 10 tys. lat
ludzie będą nadal świadomi tego, co ukryto pod ziemią? Zrozumieją
intencje inżynierów czy może otworzą podziemne korytarze tak jak
otwarto grobowce faraonów? Czy w ogóle będziemy wtedy jeszcze istnieć
jako gatunek? Pytania wprawiają w zakłopotanie ludzi z Onkalo, nadając
filmowi głębszego, filozoficznego wymiaru. Odnoszą się przecież w
równym stopniu do tu i teraz, jak i do pytania o to, dlaczego nie
umiemy zapanować nad tym, co robimy ze światem. Reżyser nie stara się
być jednak demagogiem. Zwiedza podziemny świat z namaszczeniem,
stosownym do rozmachu przedsięwzięcia i jego filozoficznych implikacji.
Stworzona przez niego wizja emanuje niezwykłym, schyłkowym pięknem.
Brzmi monumentalną muzyką i dalekimi (kto wie, czy nie przyszłymi)
echami Odysei kosmicznej Stanleya Kubricka. Jego bohaterowie odkopali
przecież tajemniczy obiekt ukryty w sercu Księżyca, ale w żaden sposób
nie potrafili wyciągnąć z tego wniosków.

WIEK GŁUPOTY
The Age of Stupid
reż. Franny Armstrong, Wielka Brytania 2008, 89 min

Wybrane nagrody i festiwale:

2009 – Specjalne Wyróżnienie dla „Najlepszego filmu o tematyce
ekologicznej” w konkursie Warsaw Green Award na 6. Planete Doc Review
2009 – Specjalne Wyróżnienie dla „Najlepszego filmu dokumentalnego” na
Middle East International Film Festival w Abu Dhabi
2009 – Nominacja do British Independent Film Award dla „Najlepszego
filmu dokumentalnego”
2008 – IDFA, International Film Festival Amsterdam

Jak będzie wyglądać Ziemia za 50 lat? W jakim miejscu znajdzie się
człowiek? Czy spełni się katastroficzna wizja przyszłości: wody z
roztopionych lodowców zaleją świat, oszalałe słońce wypali żyzne
grunty, zapanuje wielki głód, a gatunki zaczną po kolei wymierać? Wiek
głupoty to ambitnie zrealizowana próba przepowiedzenia naszej
nieodległej przyszłości. Po kataklizmie ostatni z ludzi budują schron,
w którym jak w biblijnej Arce przechowywane są ostatnie okazy zwierząt,
owadów i roślinności. Postać kustosza tego przedziwnego miejsca tworzy
brytyjski aktor Pete Postlethwaite (znany polskiej widowni z Orkiestry
i W imię ojca). Jest rok 2055, mężczyzna przegląda archiwalne materiały
z przeszłości i stawia pytanie, dlaczego nie powstrzymaliśmy zmian
klimatycznych na Ziemi, kiedy jeszcze było to możliwe. Odpowiedzi szuka
w całym stylu życia współczesnego człowieka, szczególnie zaś –
nastawionego na konsumpcję człowieka Zachodu. W filmie znajdziemy wiele
pomysłowo i niekiedy dowcipnie zrealizowanych animacji, które pokazują
ewolucję gatunku ludzkiego, historię wojen o surowce, proporcje zużycia
energii przez mieszkańców USA, Europy i krajów Trzeciego Świata.
Przygnębiającą wymowę swego filmu autorzy przełamują kilkoma portretami
współczesnych Don Kichotów: Guya Piersa walczącego o budowę wiatraków
(sic!) na terenie jednego ze szkockich hrabstw czy Fernanda Pareau,
wieloletniego przewodnika górskiego z Chamonix, który sprzeciwia się
rozbudowie tuneli pod Alpami. Film Franny Armstrong to kino powstałe ze
szlachetnych pobudek, zaangażowane w dzieło odbudowy naszej zbiorowej
świadomości. Nie unika demagogii, ale wydaje się ona w pełni
usprawiedliwiona aktualnością stawianego problemu.

RECEPTA NA KLĘSKĘ

Recipes for Disaster

reż. John Webster, Finlandia 2008, 85
min

Wybrane nagrody i festiwale:

2009 – Warsaw Green Award dla „Najlepszego filmu o tematyce
ekologicznej” na 6. Planete Doc Review
2009 – Fińska nagroda Jussi dla „Najlepszego filmu dokumentalnego”
2009 – DOK Leipzig, International Lepizig Festival for Documentary and
Animated Film
2009 – Nordische Filmtage w Lubece
2008 – Specjalne Wyróżnienie dla „Najlepszego filmu dokumentalnego” na
Nordisk Panorama
w Malmö

Czy możemy poświęcić wygodny styl życia dla ratowania planety? Ile
jesteśmy w stanie zrobić sami, nie zrzucając odpowiedzialności na
innych? – te pytania stawia sobie autor Recepty na katastrofę John
Webster. Nie chce być gołosłownym, więc przeprowadza desperacką naradę
z najbliższymi i podejmuje decyzję, że przez rok on i jego rodzina będą
stosować dietę z niską zawartością dwutlenku węgla. Film jest
dokumentalnym zapisem przebiegu tego eksperymentu. Na początek
Websterowie eliminują ze swego życia ropę naftową i jej pochodne.
Koniec z samochodem i plastikiem – obwieszcza zapalony do pomysłu
ojciec. Rodzina przechodzi więc na transport publiczny, zamiast auta
korzysta z autobusu (taksówka to jednorazowy kompromis), zamiast
trujących atmosferę samolotów wybiera kolej. W odstawkę idzie tym samym
wygoda i komfort. Nie trzeba zatem długo czekać na emocjonalne skutki
nowego sposobu życia. Rodzinne szczęście zostaje rzucone na szalę –
znika sielanka, gromadzą się chmury. Dorośli wszczynają utarczki: o
używanie plastikowych torebek, o stosowanie pasty do zębów potajemnie
kupowanej dla dzieci przez żonę Johna (preparatu z soli i sody nie są w
stanie używać), o skalę całego przedsięwzięcia. Autor filmu w bardzo
uczciwy sposób przekazuje prawdę na temat rodzinnego eksperymentu,
pokazując, jak wysoka bywa cena zmiany stylu życia. On sam z czasem
zaczyna przypominać inkwizytora polującego na czarownice, jego rodzina
powoli schodzi do podziemia. Oczywiście eksperyment ma też bardzo dobre
strony. Nowa „dieta” naprawdę służy otoczeniu (emisja gazów
cieplarnianych zmniejsza się o połowę). Wraz ze zniknięciem
wyręczających ze wszystkiego maszyn w życiu Websterów pojawia się też
zupełnie nowa wartość – wspólnie spędzany czas i bliskość, o której
istnieniu wszyscy jakoś zapomnieli.

Z werdyktu jury konkursu Warsaw Green Award:
Ten film, jak żaden inny pokazuje paradoksalne zjawisko: ci, którym
zależy na dobru wspólnym, lepszej przyszłości, bezpieczeństwie, zdrowiu
i innych wartościach ogólnie uważanych za pozytywne uchodzą za
wariatów. Ci, którym jest wszystko jedno są powszechnie akceptowani
przez wspólnotę, choć skutki ich działań są dla tej wspólnoty
katastrofalne. Reżyser dal nam do ręki dowód na to, że największe
przeszkody to nie brak funduszy czy brak technologii, ale opór
mentalny, nawyki, naciski społeczne. Bardziej boimy się śmieszności niż
suszy i powodzi. Drugi powód do nagrodzenia tego filmu to umiejętność
przełożenia treści publicystycznej na emocjonujący intymny dramat
psychologiczny. Reżyserskie mistrzostwo!

Dodaj komentarz