Psy, nietoperze i wiewiórki są rozdrażnione upałem
Mieszkanka Łodzi została poważnie pogryziona przez swojego psa Barego. Kundel wbiegł do domu goniąc jej kota. Chciała go stamtąd wyprowadzić, machając kanapką, którą trzymała w lewej dłoni. Zniecierpliwione zwierzę rzuciło się na swoją panią. Kobieta trafiła do szpitala. Konieczny był skomplikowany zabieg operacyjny, pierwszy w tym roku w Łodzi z powodu pokąsania przez zwierzę.
27-letni mieszkaniec Widzewa został pogryziony przez nietoperza, gdy usiłował wypłoszyć go nad ranem z pokoju. Chirurg z pogotowia opatrzył mężczyźnie ranę ręki i zaaplikował antybiotyk. Pacjent został skierowany do sanepidu, gdzie zapadnie decyzja, czy zostanie zaszczepiony przeciwko wściekliźnie.
Niecodzienną przygodę przeżył łodzianin w parku na Zdrowiu. „Gdy prowadziłem na smyczy tchórzofretkę, rzuciła się na nią wiewiórka. Długo ją odganiałem, zanim uciekła. To dziwne, że gryzoń atakuje drapieżnika” – dziwi się pan Grzegorz, właściciel tchórzofretki.
„Zwierzęta podczas upałów są niespokojne i bardziej drażliwe niż zwykle” – mówi weterynarz Andrzej Pawlicki. „Nie należy ich forsować długimi spacerami i drażnić, raczej zostawić w spokoju w chłodnym miejscu z miską zimnej wody” – dodaje.
Dzięki uprzejmości: PAP Nauka w Polsce