Zarybianie zagrożonymi gatunkami
Sieja, sielawa, troć i szczupak to zagrożone gatunki ryb, którymi Polski Związek Wędkarski (PZW) zarybia najgłębsze w Polsce jezioro Hańcza oraz inne akweny północno-wschodniej Polski.
Do jeziora Hańcza trafiło już w tym roku 500 tysięcy sztuk narybku sielawy i tysiąc sztuk znaczonej troci jeziorowej. PZW wpuści jeszcze do akwenu 90 tysięcy narybku szczupaka, a jesienią – 2 tysiące narybku (po 30-50 gramów) siei.
Suwalski oddział Związku wpuści w sumie wiosną do jezior na Suwalszczyźnie i
Mazurach 3 mln sztuk narybku szczupaka, blisko 10 tysięcy sztuk troci
jeziorowej, ok. 500 tysięcy sztuk siei oraz 30 mln wylęgu sielawy.
„Wszystkie te gatunki są zagrożone wyginięciem w związku z dużym
zanieczyszczeniem środowiska, dlatego co roku zarybiamy nimi jeziora” – mówi
specjalista od zarybiania w Przedsiębiorstwie Rybackim PZW w Rucianem-Nidzie,
Robert Stabiński.
Jak informuje Stabiński, niektóre gatunki, takie jak sieja i sielawa, w większej
ilości można spotkać tylko na Suwalszczyźnie. Znikomo występują na Pojezierzu
Pomorskim.
Niemal wszystkie gatunki, którymi się dzisiaj zarybia w północno-wschodniej
Polsce występowały na Mazurach, ale – według Stabińskiego – jeziora tam są zbyt
zanieczyszczone.
Hańcza leży na terenie Suwalskiego Parku Krajobrazowego. Jezioro znajduje się na
terenie ścisłego rezerwatu przyrody, gdzie nie można wędkować bez specjalnego
pozwolenia.
Dzięki uprzejmości:
PAP – Nauka w Polsce, Jacek Buraczewski
11 maja 2005