Głodne sarny
Tylko w bardzo ciężkie zimy sarny zbierają się w duże grupy, nazywane przez leśników rudlami. – Gdy jest ich kilkadziesiąt, czują się bezpieczniejsze – mówi Edward Marszałek z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie.
Na taki rudel w Porębach Kupieńskich natknął się Ryszard Hałgras z koła łowieckiego Jedność z Rzeszowa.
– Sarny żerowały na polu niedaleko lasu. Warstwa śniegu miała około pół metra grubość i zwierzęta miały ogromny problem, żeby dostać się do trawy- mówi Hałgras. Myśliwi z jego koła łowieckiego w ciągu ostatnich trzech tygodni wyłożyli ponad dwie tony siana dla saren. – Ponieważ do większości paśników nie można dojechać, nosimy to siano na plecach – dodaje Hałgras. W nadleśnictwach prowadzących ośrodki hodowlane, leśnicy przygotowali ponad 230 ton siana na zimowe dożywianie.”
Źródło: www.Gazeta.pl / www.lasypolskie.pl